Naczelny Sąd Lekarski · odwołanie
Ordynator: nierozpoznana ciąża pozamaciczna
Ordynator ginekologii nie rozpoznał ciąży pozamacicznej mimo trzech okazji, w tym wizyty w swoim prywatnym gabinecie; ciąża pękła.
Co ustalił sąd
Pacjentka z plamieniem i rosnącym poziomem hormonu ciążowego dwukrotnie trafiła na oddział, którym kierował obwiniony. Podczas pierwszego pobytu USG wykonywali rezydenci; wypisano ją najpierw z rozpoznaniem poronienia zagrażającego, potem poronienia chybionego, po lekach wywołujących poronienie.
Kilka dni później przyszła do prywatnego gabinetu ordynatora. Po badaniu i USG nie stwierdził nic niepokojącego i wyznaczył wizytę za trzy miesiące. Następnego dnia trafiła na SOR we wstrząsie: pęknięta ciąża jajowodowa, 1,5–2 litry krwi w jamie brzusznej, usunięto jajowód.
Lekarz twierdził, że podejrzewał ciążę pozamaciczną, a pacjentka wypisała się na własne żądanie — w dokumentacji nie ma o tym śladu. Do NSL odwołał się sam.
