Katalog orzeczeń · odpowiedzialność zawodowa
Za co i jak karzą sądy lekarskie.
59 rozstrzygnięć z 55 prawomocnych orzeczeń: krótko, co ustalił sąd i jaką karę orzekł. Każda sprawa ma osobną stronę z linkiem do udostępnienia.
Zagraj: czy orzekasz jak sąd lekarski?Jak działają sądy lekarskieSkąd te sprawy
Okulistka: badanie wzroku dziecka
Okulistka dobrała dziecku okulary bez pełnego badania wzroku i tłumaczyła się presją matki.
Sąd orzekłNaganaPełny opis i uzasadnienieZwiń opis
Matka złożyła skargę na badanie wzroku córki w poradni okulistycznej. Rzecznik zebrał dokumentację, przesłuchał matkę i lekarkę, a sprawę oceniła biegła okulistka.
Ustalono, że lekarka nie zebrała wywiadu, nie sprawdziła korekcji w oprawkach próbnych ani na foropterze, nie ustaliła pełnej wady wzroku po kroplach porażających akomodację i nie oceniła przedniego odcinka oczu. Dziecko dostało nieprawidłowo dobrane okulary.
Przed sądem lekarka tłumaczyła, że działała pod presją matki pacjentki i wystawiła receptę na jej żądanie.
- Zarzut
- Brak należytej staranności (art. 1 ust. 3, art. 4 i 8 Kodeksu Etyki Lekarskiej, art. 4 ustawy o zawodach lekarza).
- Sąd orzekł
- Nagana.
- Uzasadnienie w skrócie
- Sąd nie przyjął tłumaczenia. Gdy porozumienie z pacjentem jest niemożliwe, lekarz może odmówić badania i wskazać inne możliwości leczenia, ale nie może działać pod presją pacjenta ani rodziny. Każdy dokument medyczny ma być zgodny z wiedzą i sumieniem lekarza (art. 41 KEL).
Źródło: portal prawomocnych orzeczeń NIL, plik
OSL/0011-25.pdf
nil.org.pl/orzeczeniaOkulistka: badanie OCT bez wskazań
Ta sama lekarka wykonała dziecku badanie OCT bez wskazań, co pozwoliło korzystniej rozliczyć procedury.
Sąd orzekłKara pieniężnaPełny opis i uzasadnienieZwiń opis
To drugi zarzut z tej samej sprawy. W poradni lekarka wykonała tej pacjentce także OCT — optyczną tomografię siatkówki — choć według ustaleń nie było do niej wskazań.
Sąd uznał, że dodatkowe badanie umożliwiło korzystniejsze rozliczenie wykonanych procedur.
- Zarzut
- Naruszenie art. 1 ust. 3, art. 4 i 6 KEL oraz art. 4 ustawy o zawodach lekarza.
- Sąd orzekł
- Kara pieniężna: dwukrotność przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw (kwotę portal zaczernia).
Źródło: portal prawomocnych orzeczeń NIL, plik
OSL/0011-25.pdf
nil.org.pl/orzeczeniaOkulistka: dokumentacja medyczna
W dokumentacji tej pacjentki zabrakło wywiadu i wyniku pomiaru wzroku, a rozpoznanie wpisano bez przesłanek.
Sąd orzekłZakaz funkcji kierowniczychPełny opis i uzasadnienieZwiń opis
Trzeci zarzut dotyczy dokumentacji tej pacjentki. Lekarka nie wpisała wywiadu ani zaleceń, a skąpy opis badania umieściła w rubryce przeznaczonej na wywiad.
Rozliczyła autorefraktometrię — komputerowy pomiar wady wzroku — ale nie odnotowała jego wyniku. Jako rozpoznanie wpisała kod ICD-10 H35 (inne zaburzenia siatkówki), choć nic na to nie wskazywało.
- Zarzut
- Nierzetelna dokumentacja medyczna (art. 28 KEL, art. 41 ustawy o zawodach lekarza, art. 25 ustawy o prawach pacjenta).
- Sąd orzekł
- Zakaz pełnienia funkcji kierowniczych w ochronie zdrowia na rok — najkrótszy okres, jaki przewiduje ustawa.
- Uzasadnienie w skrócie
- Każdy wpis w dokumentacji ma być na tyle szczegółowy, by dało się odtworzyć i skontrolować przebieg leczenia oraz zlecone i wykonane czynności.
Źródło: portal prawomocnych orzeczeń NIL, plik
OSL/0011-25.pdf
nil.org.pl/orzeczeniaTeleporady: leki nasenne
Przez teleporady lekarka przepisała pacjentce 37 opakowań silnego leku nasennego w dawkach ponad dopuszczalne; pacjentka trafiła później na leczenie uzależnienia.
Sąd orzekłUpomnieniePełny opis i uzasadnienieZwiń opis
Lekarka prowadziła pacjentkę wyłącznie przez teleporady na portalu internetowym. Przepisała jej łącznie 37 opakowań silnego leku nasennego po 30 tabletek, w dawkach ponad dopuszczalne według charakterystyki produktu. Już w trzech pierwszych teleporadach — 5 opakowań, czyli 150 tabletek, przy dawkowaniu jednej dziennie.
Pacjentka trafiła później na oddział psychiatryczny z objawami odstawiennymi z powodu uzależnienia.
Lekarka tłumaczyła, że pacjentka ją okłamywała i zatajała uzależnienie, a gdy portal ją zablokował, założyła konto pod fałszywym nazwiskiem i groziła skargą do rzecznika. Twierdziła też, że stopniowo zmniejszała dawki i kierowała pacjentkę do szpitala.
- Zarzut
- Brak należytej staranności (art. 8 KEL, art. 4 ustawy o zawodach lekarza).
- Sąd orzekł
- Upomnienie — o taką karę wnosił sam rzecznik odpowiedzialności zawodowej.
- Uzasadnienie w skrócie
- Sąd uznał, że lekarka powinna była odmówić wypisywania leku już w pierwszych dniach, a lekarz nie może ulegać presji ani szantażowi pacjenta. Surowsza kara, np. nagana lub kara pieniężna, byłaby jednak według sądu zbyt dolegliwa wobec stopnia winy; sąd wziął pod uwagę postawę lekarki i jej wcześniejszą niekaralność.
Źródło: portal prawomocnych orzeczeń NIL, plik
OSL/0013.pdf
nil.org.pl/orzeczeniaRatownictwo: pacjentka z COVID-19
Lekarzowi zespołu ratownictwa zarzucono, że nie skierował do szpitala pacjentki z COVID-19 mimo czynników ryzyka; wcześniej orzekał sąd karny.
Sąd orzekłUmorzeniePełny opis i uzasadnienieZwiń opis
Według zarzutu lekarz, kierownik zespołu ratownictwa medycznego, stwierdził u pacjentki COVID-19, ale nie uwzględnił występujących u niej dodatkowych czynników ryzyka i błędnie zdecydował, że nie trzeba jej hospitalizować. Sąd lekarski nie rozstrzygał o winie.
Sprawą zajął się najpierw sąd karny. Warunkowo umorzył postępowanie wobec lekarza na dwa lata próby, zasądził od niego zadośćuczynienie dla pokrzywdzonych i zobowiązał go do przeproszenia ich.
Potem ten sam czyn trafił do sądu lekarskiego.
- Zarzut
- Brak należytej staranności (art. 8 KEL w związku z art. 53 ustawy o izbach lekarskich).
- Sąd orzekł
- Umorzenie postępowania (art. 82 ust. 2 ustawy o izbach lekarskich).
- Uzasadnienie w skrócie
- Ustawa pozwala umorzyć sprawę, gdy kara byłaby oczywiście niecelowa wobec kary orzeczonej za ten sam czyn w innym postępowaniu. Sąd uznał rozstrzygnięcie sądu karnego za wystarczająco dotkliwe, a upomnienie, naganę czy karę pieniężną obok niego — za niecelowe.
Źródło: portal prawomocnych orzeczeń NIL, plik
OSL/0012.pdf
nil.org.pl/orzeczeniaWypis przed diagnozą: ordynator
Ordynator wypisał pacjentkę przed zakończeniem diagnostyki, mimo zmian w EKG i podwyższonej troponiny; pacjentka zmarła w domu.
Sąd orzekłZawieszenie prawa do zawoduPełny opis i uzasadnienieZwiń opis
Pacjentka trafiła do szpitala z dusznością, bólami brzucha, nudnościami i wymiotami; chirurdzy wykluczyli przyczynę chirurgiczną. Na oddziale zamiast heparyny drobnocząsteczkowej dostała jako profilaktykę przeciwzakrzepową inny lek, nikt nie szukał przyczyny duszności (echo serca, spirometria, angio-TK, peptyd natriuretyczny), nie powtórzono EKG mimo zmian w zapisie ani badań przy podwyższonych CRP, troponinie i D-dimerach.
Ordynator — specjalista i jedyny lekarz decydujący o leczeniu i wypisie — zlecił wypis do domu przed zakończeniem diagnostyki. Nadzorował też dokumentację, w której brakowało wywiadu, obserwacji i planu leczenia.
Pacjentka zmarła w domu krótko po wypisie; sekcji zwłok nie było. Sąd zaznaczył, że przyczyny nie da się ustalić z całą pewnością, ale z dużym prawdopodobieństwem był to nierozpoznany zawał serca albo zator tętnicy płucnej.
- Zarzut
- Nieudzielenie należytej pomocy i wadliwy nadzór (art. 8 KEL, art. 4 ustawy o zawodach lekarza); nierzetelna dokumentacja.
- Sąd orzekł
- Zawieszenie prawa wykonywania zawodu na 2 lata i zakaz pełnienia funkcji kierowniczych na 5 lat (najdłużej, jak pozwala ustawa) — za każdy z dwóch zarzutów dotyczących leczenia. Za dokumentację osobno nagana.
- Uzasadnienie w skrócie
- Zmiany w EKG nie były według sądu trudne w interpretacji — ich rozpoznania wymaga się od studenta 4. lub 5. roku medycyny. Kary mają zabezpieczyć pacjentów przed lekarzem, który poważnie naruszył standardy prowadzenia oddziału i leczenia. Słowa ordynatora, że w tym wieku każdy może umrzeć z dowolnej przyczyny, sąd ocenił jako „nonszalanckie podejście”.
Źródło: portal prawomocnych orzeczeń NIL, plik
OSL/0013-25.pdf
nil.org.pl/orzeczeniaWypis przed diagnozą: asystent
Asystent z tego samego oddziału, przeciwny wypisowi, odpowiadał za te same zaniechania w leczeniu i dokumentacji.
Sąd orzekłUniewinnieniePełny opis i uzasadnienieZwiń opis
W tej samej sprawie rzecznik oskarżył drugiego lekarza z oddziału — asystenta bez specjalizacji, podległego ordynatorowi, który także zajmował się pacjentką. Zarzut obejmował te same zaniechania w leczeniu oraz nierzetelną dokumentację.
Asystent zeznał, że mówił ordynatorowi, iż pacjentka nie powinna wychodzić ze szpitala. Wpisy w dokumentacji robił na polecenie ordynatora.
- Zarzut
- Nieudzielenie należytej pomocy (art. 8 KEL, art. 4 ustawy o zawodach lekarza); nierzetelna dokumentacja.
- Sąd orzekł
- Uniewinnienie od zarzutu złego leczenia. Co do dokumentacji — umorzenie jako przewinienia mniejszej wagi.
- Uzasadnienie w skrócie
- Sąd ustalił, że asystent nie miał wpływu na przebieg hospitalizacji ani na decyzję o wypisie, której był przeciwny. Dokumentację prowadził źle, ale podporządkował się praktyce panującej na oddziale — dlatego sąd poprzestał na umorzeniu.
Źródło: portal prawomocnych orzeczeń NIL, plik
OSL/0013-25.pdf
nil.org.pl/orzeczeniaMedycyna pracy: badania pracowników
Lekarz medycyny pracy wydawał orzeczenia o zdolności do pracy bez pełnych badań; w żadnej z 480 sprawdzonych kart nie było wywiadu zawodowego.
Sąd orzekłKara pieniężnaPełny opis i uzasadnienieZwiń opis
Kontrola sprawdziła losowo 480 kart badań profilaktycznych pracowników wystawionych przez lekarza medycyny pracy. W żadnej nie było wywiadu zawodowego, w 185 brakowało badania przedmiotowego (tętna, ciśnienia, podstawowego badania okulistycznego i laryngologicznego), w pozostałych — jego części.
Pracownikom na wysokości powyżej 3 m i kierowcom kategorii C i D nie robił pełnego zakresu badań wymaganego przepisami, podobnie osobom pracującym przy czynnikach szkodliwych. Część wydanych przez niego orzeczeń o zdolności do pracy uznano za nieważne.
Rejestr orzeczeń prowadził niezgodnie z przepisami: co miesiąc numerował go od nowa, wpisywał do niego osoby badane na innej podstawie, a przy skreśleniach nie podawał powodu ani podpisu.
- Zarzut
- Naruszenie przepisów o badaniach pracowników i dokumentacji medycznej, podważenie zaufania do zawodu (cztery zarzuty).
- Sąd orzekł
- Kara pieniężna za każdy z czterech zarzutów — po połowie przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw.
- Uzasadnienie w skrócie
- Sąd uznał wyjaśnienia lekarza za linię obrony, a epidemię COVID-19 — za brak usprawiedliwienia. Przyczyny widział raczej w niestaranności i chęci szybkiego załatwienia każdego przypadku. Okolicznością obciążającą była wcześniejsza karalność za podobny czyn.
Źródło: portal prawomocnych orzeczeń NIL, plik
OSL/0015.pdf
nil.org.pl/orzeczeniaCiąża: hipotrofia płodu
Ginekolożka nie rozpoznała w USG hipotrofii płodu, nie zbadała przepływów ani nie zrobiła KTG; dziecko urodziło się martwe, a sąd karny skazał ją na grzywnę.
Sąd orzekłUmorzeniePełny opis i uzasadnienieZwiń opis
Lekarka ginekolog-położnik prowadziła ciążę. Na wizycie wynik USG wskazywał na hipotrofię płodu (za małą masę dziecka), ale lekarka jej nie rozpoznała i nie zbadała przepływów krwi metodą Dopplera ani nie zrobiła KTG. Wyjaśniła, że nie umie wykonywać badań dopplerowskich, a aparat KTG w gabinecie miała, ale nie było go gdzie użyć. Dziecko urodziło się martwe.
Lekarka tłumaczyła, że wynik USG odczytała jako prawidłowy, bo masa płodu odpowiadała wiekowi ciąży; parametry przeliczyła w uznanym kalkulatorze dopiero po porodzie. Przyznała się do błędu w diagnostyce. Biegli: prawidłowe postępowanie zmniejszyłoby ryzyko, ale nie ma pewności, że zapobiegłoby śmierci płodu.
Za ten sam czyn sąd karny skazał ją wcześniej na grzywnę. Przed sądem lekarskim wyraziła żal i skruchę.
- Zarzut
- Brak należytej staranności (art. 8 KEL, art. 4 ustawy o zawodach lekarza).
- Sąd orzekł
- Uznana za winną, ale postępowanie umorzone (art. 82 ust. 2 ustawy o izbach lekarskich).
- Uzasadnienie w skrócie
- Kara samorządu byłaby według sądu oczywiście niecelowa wobec grzywny prawomocnie orzeczonej przez sąd karny za ten sam czyn. Umorzenie — zaznaczył sąd — „nie oznacza uniewinnienia”.
Źródło: portal prawomocnych orzeczeń NIL, plik
OSL/0014.pdf
nil.org.pl/orzeczeniaNieopłacone składki członkowskie
Lekarka łącznie przez ponad 4 lata nie płaciła obowiązkowych składek na izbę lekarską.
Sąd orzekłUpomnieniePełny opis i uzasadnienieZwiń opis
Przynależność do izby lekarskiej i składka członkowska są dla lekarza obowiązkowe. Lekarka przez dwa okresy nie płaciła składek na rzecz okręgowej izby; łączną kwotę zaległości portal zaczernia.
Izba wzywała ją do dobrowolnej zapłaty, ale nie płaciła; całą zaległość uregulowała dopiero po wszczęciu postępowania w sprawie odpowiedzialności zawodowej.
- Zarzut
- Uchylanie się od obowiązku wspierania samorządu (art. 59 zd. 1 KEL, art. 8 ustawy o izbach lekarskich).
- Sąd orzekł
- Upomnienie.
- Uzasadnienie w skrócie
- Sąd uznał zaległość trwającą ponad 4 lata za uporczywe uchylanie się od obowiązku i brak poszanowania dla samorządu; na korzyść lekarki wziął spłatę całej zaległości. Upomnienie ma stanowić „odpowiedni bodziec mobilizujący”.
Źródło: portal prawomocnych orzeczeń NIL, plik
OSL/0012-25.pdf
nil.org.pl/orzeczeniaBiegły: przetrzymane akta
Biegły przez około dwa lata nie oddał opinii ani akt, przez co sprawa, w której opiniował, się przedawniła.
Sąd orzekłKara pieniężnaPełny opis i uzasadnienieZwiń opis
Lekarz zgodził się sporządzić jako biegły opinię dla okręgowego rzecznika odpowiedzialności zawodowej w sprawie dotyczącej innego lekarza. Rzecznik wyznaczył termin i przekazał mu akta.
Przez około dwa lata nie oddał ani opinii, ani akt, mimo wielu ponagleń i rozmów telefonicznych. Nie odpowiedział też na dwa pisma Naczelnego Rzecznika.
Gdy w końcu odesłał akta z opinią, sprawy, w której opiniował, nie dało się już prowadzić — przedawniła się i została umorzona.
Tłumaczył, że akta omyłkowo trafiły do innego sądu, a potem zaginęły wśród jego dokumentów. Na rozprawę się nie stawił.
- Zarzut
- Niewywiązanie się z obowiązków wobec samorządu i instytucji (art. 59 zd. 1 w zw. z art. 61 KEL).
- Sąd orzekł
- Kara pieniężna: czterokrotność przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw.
- Uzasadnienie w skrócie
- Według sądu zwłoka doprowadziła do umorzenia innej sprawy, a tłumaczenia świadczą jedynie o złej organizacji pracy. Odpowiedzialność za akta ponosi biegły, nie sekretarka, na którą próbował ją przerzucić.
Źródło: portal prawomocnych orzeczeń NIL, plik
OSL/OSL.07.01W.docx
nil.org.pl/orzeczeniaTytuł psychiatry bez specjalizacji
Lekarz bez tytułu specjalisty przedstawiał się w serwisie internetowym z lekarzami jako specjalista psychiatra.
Sąd orzekłKara pieniężnaPełny opis i uzasadnienieZwiń opis
Na swoim profilu w popularnym serwisie internetowym, w którym pacjenci wyszukują lekarzy i umawiają wizyty, lekarz przedstawiał się jako specjalista psychiatra. Rzecznik sprawdził profil po zgłoszeniu.
Urząd wojewódzki potwierdził, że lekarz był w trakcie szkolenia specjalizacyjnego z psychiatrii (rezydentury). Specjalizacji nie miał.
Lekarz nie złożył wyjaśnień i nie stawił się na rozprawę.
- Zarzut
- Posługiwanie się nienależnym tytułem i podważanie zaufania do zawodu (art. 1 ust. 3 i art. 62 KEL).
- Sąd orzekł
- Kara pieniężna: trzykrotność przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw.
- Uzasadnienie w skrócie
- Tytuł specjalisty daje dopiero zdany egzamin specjalizacyjny, a pacjenci wybierają lekarza właśnie po dziedzinie. Sąd uznał, że podawanie nieprawdziwych informacji o wykształceniu „wymaga surowego ukarania przez sąd lekarski”.
Źródło: portal prawomocnych orzeczeń NIL, plik
OSL/OSL.07.02W.docx
nil.org.pl/orzeczeniaOkulistka: zabieg bez wskazań
Okulistka w prywatnej klinice wykonała zabieg wzmacniania rogówki, choć schorzenie pacjenta nie było do niego wskazaniem.
Sąd orzekłKara pieniężnaPełny opis i uzasadnienieZwiń opis
Pacjent około dziesięć lat po laserowej korekcji wzroku zgłosił się do prywatnej kliniki, bo gorzej widział na prawe oko. Okulistka stwierdziła bliznę rogówki i zaproponowała cross-linking (CXL), który — jak przedstawiła — miał rozjaśnić bliznę i wzmocnić rogówkę.
Dwie biegłe okulistki: wskazaniem do CXL jest stożek rogówki, nie blizna, a zabieg nie ma na celu poprawy ostrości wzroku ani usunięcia przymglenia.
Po zabiegu pacjent miał ból oka i głowy i widział gorzej. Leczenie trwało miesiącami, doszło wirusowe zapalenie rogówki, a w innej klinice stwierdzono potrzebę przeszczepu rogówki. Biegłe nie przesądziły, czy dolegliwości wywołał zabieg, czy zapalenie.
Lekarka nie przyznała się — jej zdaniem CXL stosuje się także przy innych schorzeniach rogówki.
- Zarzut
- Brak należytej staranności (art. 4 ustawy o zawodach lekarza, art. 8 KEL).
- Sąd orzekł
- Kara pieniężna: dwukrotność przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw.
- Uzasadnienie w skrócie
- Sąd uznał, że lekarka „nie kierowała się dobrem pacjenta, a jedynie względami finansowymi”, i ocenił stopień zawinienia jako znaczny. Na jej korzyść wziął brak wcześniejszych skarg i niekaralność. Przypisał jej to, że mogła narazić pacjenta na powikłania — nie to, że je spowodowała.
Źródło: portal prawomocnych orzeczeń NIL, plik
OSL/OSL.07.03W.docx
nil.org.pl/orzeczeniaOperacja plastyczna: dokumentacja dla adwokata
Pacjentka zarzuciła lekarzowi, który operował ją w prywatnym centrum chirurgii plastycznej, że nie wydał dokumentacji medycznej, o którą prosił jej adwokat.
Sąd orzekłUniewinnieniePełny opis i uzasadnienieZwiń opis
Po operacji plastycznej twarzy w prywatnym centrum adwokat pacjentki pisał do lekarza najpierw o zwrocie kosztów i zadośćuczynieniu, a potem dwukrotnie o wydanie dokumentacji medycznej.
Z dokumentów nie wynikało, by do któregokolwiek z tych pism załączył pełnomocnictwo od pacjentki.
Lekarz wysłał dokumentację wraz ze zdjęciami na adres pacjentki, a pacjentka potwierdziła mailowo, że ją dostała. Rzecznik nie ustalił, czego miało w niej brakować.
- Zarzut
- Nieudostępnienie dokumentacji medycznej osobie upoważnionej (art. 26 ustawy o prawach pacjenta).
- Sąd orzekł
- Uniewinnienie; koszty postępowania poniósł Skarb Państwa.
- Uzasadnienie w skrócie
- Sąd uznał, że czyn nie zaistniał: bez pełnomocnictwa lekarz nie miał podstaw, by wydać dokumentację adwokatowi, a pacjentka ją otrzymała.
Źródło: portal prawomocnych orzeczeń NIL, plik
OSL/OSL.07.05W.docx
nil.org.pl/orzeczeniaGinekolożka: przerwanie ciąży poza przesłankami
Ginekolożka za pieniądze przerwała ciążę poza ustawowymi przesłankami; wcześniej skazał ją sąd karny.
Sąd orzekłUmorzeniePełny opis i uzasadnienieZwiń opis
W prywatnym gabinecie ginekolożka, za zgodą pacjentki i za pieniądze, przerwała jej ciążę, choć nie zachodziła żadna z przesłanek, które wówczas dopuszczała ustawa.
Sąd karny prawomocnie skazał ją m.in. na karę pozbawienia wolności w zawieszeniu, grzywnę, przepadek korzyści i roczny zakaz wykonywania zawodu ginekologa-położnika.
Stan faktyczny sąd lekarski ustalił na podstawie wyroków sądów karnych obu instancji, których lekarka nie kwestionowała. Sąd uznał, że na podstawie art. 62 ustawy o izbach lekarskich jest „związany ustaleniami dokonanymi przez sąd powszechny w prawomocnym wyroku skazującym”.
- Zarzut
- Naruszenie art. 2 ust. 1 i art. 39 KEL oraz art. 4a ustawy o planowaniu rodziny.
- Sąd orzekł
- Postępowanie umorzone (art. 82 ust. 2 ustawy o izbach lekarskich) — sąd stwierdził przewinienie zawodowe, ale kary nie wymierzył; koszty poniósł Skarb Państwa.
- Uzasadnienie w skrócie
- Kara samorządu byłaby oczywiście niecelowa wobec kary orzeczonej w postępowaniu karnym. Sąd podkreślił, że umorzenie przesądza o przewinieniu zawodowym, choć kary nie wymierza.
Źródło: portal prawomocnych orzeczeń NIL, plik
OSL/OSL.07.07W.docx
nil.org.pl/orzeczeniaEndokrynolog bez uprawnień w Polsce
Lekarz z zagraniczną specjalizacją, z warunkowym prawem wykonywania zawodu jako lekarz bez specjalizacji, przyjmował pacjentów jako endokrynolog.
Sąd orzekłUmorzeniePełny opis i uzasadnienieZwiń opis
Lekarz z zagranicy, w swoim kraju specjalista endokrynolog, dostał w Polsce w uproszczonym trybie warunkowe prawo wykonywania zawodu — jako lekarz bez specjalizacji. W tym trybie tytułu specjalisty się nie uznaje.
Przy drzwiach gabinetu wisiała tabliczka z jego nazwiskiem i napisami „endokrynologia” i „diabetologia”; sąd uznał, że lekarz nic nie zrobił, by ją usunięto, i tym samym pośrednio godził się na wprowadzanie pacjentów w błąd. Ogłoszeń sam nie zamieszczał.
Tłumaczył, że przyjęto go jako lekarza ogólnego i że znał przepisy. Dyrektor placówki przyznał, że zatrudnienie wynikało z błędnego rozumienia zasad; umowę zmieniono na porady w poradni lekarza rodzinnego.
- Zarzut
- Udzielanie świadczeń specjalistycznych bez uprawnień i posługiwanie się nieuznanym tytułem (art. 5, 7 i 16 ustawy o zawodach lekarza, art. 1 KEL).
- Sąd orzekł
- Umorzenie jako przewinienia mniejszej wagi (art. 82 ust. 2 ustawy o izbach lekarskich).
- Uzasadnienie w skrócie
- Według sądu działanie lekarza nie było „z góry zaplanowanym” naruszeniem przepisów, „ale raczej wyrazem pewnej lekkomyślności”, a społeczną szkodliwość — nieznaczną, bo żaden pacjent nie poniósł realnej szkody. Sąd wziął pod uwagę dobrą opinię w obecnej pracy i niekaralność; samo stwierdzenie przewinienia ma być przestrogą.
Źródło: portal prawomocnych orzeczeń NIL, plik
OSL/OSL.07.08W.docx
nil.org.pl/orzeczeniaWypowiedź o przyczynach zgonów
Lekarz powiedział w mediach, że w aktach zgonu zwykle nie wpisuje się zakażenia jako przyczyny; skarżący uznał, że sugerował fałszowanie statystyk.
Sąd orzekłUmorzeniePełny opis i uzasadnienieZwiń opis
Na początku pandemii lekarz powiedział w wywiadzie na portalu internetowym, że w Polsce od zawsze unika się wpisywania zakażenia jako przyczyny zgonu, bo zgon z powodu zakażenia oznacza kłopoty szpitala — prościej wpisać niewydolność oddechową.
Skargę złożył inny lekarz: według niego wypowiedź sugerowała, że lekarze fałszują statystyki zgonów. Lekarz przeprosił w biuletynie izby lekarskiej, ale mediacja ostatecznie się nie powiodła i sprawa trafiła do sądu.
Przyznał się do autorstwa, nie do winy: chodziło mu o niedoszacowanie zgonów z zakażeń, np. grypy, i powoływał się na dane statystyczne. Dodał, że dziś byłby ostrożniejszy w sformułowaniach.
- Zarzut
- Brak ostrożności w publicznej ocenie innych lekarzy (art. 52 ust. 2 KEL).
- Sąd orzekł
- Uznany za winnego, ale postępowanie umorzone jako przewinienie mniejszej wagi (art. 82 ust. 2).
- Uzasadnienie w skrócie
- Sąd przyjął, że lekarz nie chciał zarzucać kolegom fałszerstwa, tylko zwrócić uwagę na problem ustalania przyczyn zgonów. Publiczne przeprosiny uznał za dotkliwą sankcję; wziął też pod uwagę długość postępowania i refleksję lekarza. Zaznaczył jednak, że w chaosie informacyjnym początku pandemii „podsycanie tych nastrojów” nie może być akceptowane.
Źródło: portal prawomocnych orzeczeń NIL, plik
OSL/OSL.07.09W.docx
nil.org.pl/orzeczeniaZakłucie igłą: odmowa skierowania
Lekarka medycyny pracy nie skierowała do poradni chorób zakaźnych lekarza, który zakłuł się igłą z krwią pacjentki.
Sąd orzekłUpomnieniePełny opis i uzasadnienieZwiń opis
Lekarz, który wykonywał rozmazy z biopsji, zakłuł się igłą z krwią pacjentki. Zgłosił się na SOR, a stamtąd — zgodnie z procedurą szpitala — następnego dnia do lekarki medycyny pracy.
Lekarka odmówiła skierowania go do poradni chorób zakaźnych na profilaktykę poekspozycyjną i zaleciła tylko badania laboratoryjne po 6 tygodniach, 3 i 6 miesiącach. Nie wydała też zaświadczenia o odmowie. Lekarz poszedł do poradni sam, zobowiązując się pokryć koszt leków i badań.
Biegła z chorób zakaźnych: wpisy w dokumentacji („igła nieznanego pochodzenia”, zakłucie) oznaczały według procedury ewidentną ekspozycję i dawały podstawę do skierowania; lekarza należało skierować do specjalisty już na SOR, a odsyłanie do poradni medycyny pracy wydłużało czas do oceny przez specjalistę. Według działu epidemiologii placówki za postępowanie po ekspozycji odpowiada lekarz medycyny pracy. Lekarka twierdziła, że według procedur szpitala skierowanie nie było potrzebne, a wyniki z SOR były prawidłowe.
- Zarzut
- Brak należytej staranności (art. 8 KEL, art. 4 ustawy o zawodach lekarza).
- Sąd orzekł
- Upomnienie — o taką karę wnosił rzecznik.
- Uzasadnienie w skrócie
- Sąd przyznał, że kara upomnienia „mogłaby się wydawać zbyt łagodna”, bo błąd mógł mieć negatywne skutki zdrowotne. Surowszą karę uznał jednak za zbyt dolegliwą wobec stopnia winy; wziął pod uwagę niekaralność w długim stażu i postawę lekarki.
Źródło: portal prawomocnych orzeczeń NIL, plik
OSL/OSL.07.10W.docx
nil.org.pl/orzeczeniaNieopłacone składki: lekarka nieobecna
Lekarka nie płaciła składek na izbę lekarską i nie stawiła się ani u rzecznika, ani w sądzie.
Sąd orzekłKara pieniężnaPełny opis i uzasadnienieZwiń opis
Rzecznik dowiedział się od sekretarza okręgowej rady lekarskiej, że lekarka zalega ze składkami członkowskimi. Część zaległości za ten okres opłaciła.
Nie stawiła się ani na przesłuchanie u rzecznika, ani na rozprawę i nie złożyła żadnych wyjaśnień.
- Zarzut
- Uchylanie się od obowiązku wspierania samorządu (art. 59 zd. 1 i art. 76 KEL).
- Sąd orzekł
- Kara pieniężna (kwotę portal zaczernia).
- Uzasadnienie w skrócie
- Sąd uznał karę pieniężną za adekwatną „do charakteru popełnionego czynu, stopnia zawinienia oraz postawy obwinionej”.
Źródło: portal prawomocnych orzeczeń NIL, plik
OSL/OSL.07.11W.docx
nil.org.pl/orzeczeniaDentystka: zaginiona dokumentacja
Dentystka nierzetelnie prowadziła i zabezpieczała dokumentację pacjentki, a po jej rzekomej kradzieży nie próbowała jej odtworzyć.
Sąd orzekłUpomnieniePełny opis i uzasadnienieZwiń opis
Zarzut: dentystka nierzetelnie prowadziła i zabezpieczała dokumentację medyczną pacjentki, w tym zdjęcia rentgenowskie, a po „domniemanej kradzieży” dokumentacji nie próbowała jej odtworzyć.
Lekarka sama wniosła o dobrowolne poddanie się karze, a rzecznik się nie sprzeciwił — sąd nie przeprowadzał więc postępowania dowodowego, a orzeczenie nie opisuje szczegółów zdarzenia.
- Zarzut
- Brak należytej staranności w prowadzeniu dokumentacji (art. 8 KEL, art. 4 ustawy o zawodach lekarza).
- Sąd orzekł
- Upomnienie — w trybie dobrowolnego poddania się karze, o które wniosła sama lekarka.
- Uzasadnienie w skrócie
- Sąd wziął pod uwagę świadomość naruszenia zasad, pierwsze przewinienie oraz „wyrażony żal i ubolewanie”.
Źródło: portal prawomocnych orzeczeń NIL, plik
OSL/OSL.07.12W.docx
nil.org.pl/orzeczeniaNiezgłaszanie COVID-19 do sanepidu
Lekarz miał nie dokumentować wywiadu u trzech pacjentek i nie zgłaszać sanepidowi pacjentów z COVID-19.
Sąd orzekłUniewinnieniePełny opis i uzasadnienieZwiń opis
Lekarz przychodni miał w dokumentacji trzech pacjentek pomijać wywiad, informacje o chorobach i uczuleniach oraz wyniki badania. Biegły ocenił tę dokumentację jako uzupełnioną tylko częściowo, z istotnymi nieprawidłowościami.
Lekarz tłumaczył, że to wieloletnie pacjentki przychodni, które przychodziły po kontynuację leczenia — głównie recepty na stałe leki — a ich dane są w dokumentacji przychodni. W pandemii, przy natłoku pacjentów, wpisy bywały skrótowe.
Czwarty zarzut: w czasie obowiązku zgłaszania nie zgłaszał inspektorowi sanitarnemu rozpoznań i podejrzeń COVID-19 u pacjentów, którzy do niego trafiali. Przyjmował wtedy pacjentów z całej Polski.
- Zarzut
- Nierzetelna dokumentacja (art. 8 KEL, art. 25 ustawy o prawach pacjenta) i niezgłaszanie zakażeń (art. 27 ustawy o zwalczaniu chorób zakaźnych).
- Sąd orzekł
- Uniewinnienie od zarzutów dotyczących dokumentacji; co do niezgłaszania COVID-19 — umorzenie jako przewinienia mniejszej wagi.
- Uzasadnienie w skrócie
- Sąd w całości dał wiarę wyjaśnieniom co do dokumentacji. Przyznał, że obowiązku zgłaszania nie dopełniono, ale wziął pod uwagę wyjątkową sytuację pandemii i to, że lekarz nie mógł sprawdzić, czy pacjent z innego regionu był już zgłoszony i objęty kwarantanną.
Źródło: portal prawomocnych orzeczeń NIL, plik
OSL/OSL.07.13W.docx
nil.org.pl/orzeczeniaNietrzeźwy na dyżurze: niezbadane dzieci
Lekarz na dyżurze nocnej opieki był nietrzeźwy; u dwojga chorych dzieci zaniechał pełnego badania i rozmawiał z ojcami na korytarzu.
Sąd orzekłKara pieniężnaPełny opis i uzasadnienieZwiń opis
Lekarz w trakcie specjalizacji dyżurował w nocnej i świątecznej opiece zdrowotnej. Wieczorem przyszli dwaj ojcowie z chorymi dziećmi (gorączka, ból gardła, kaszel). Lekarz rozmawiał z nimi na korytarzu: dziewczynce zalecił herbatę, leżenie i coś z apteki, odmówił osłuchania i obejrzenia gardła; chłopcu tylko przyłożył dłoń do czoła. Żadnego dziecka nie przyjął do gabinetu i nie sporządził dokumentacji.
Jeden z ojców zawiadomił policję. Badanie wydychanego powietrza wykazało 0,58–0,59 mg/l alkoholu. Następnego dnia, po konsultacji w nocnej i świątecznej opiece, u dziewczynki rozpoznano ostre zapalenie krtani i tchawicy, a u chłopca ostre zapalenie oskrzeli.
Prokuratura umorzyła dochodzenie o narażenie pacjentów — biegła uznała uchybienia za bezskutkowe: nie naraziły dzieci na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Lekarz przyznał się tylko do nietrzeźwości; twierdził, że ojciec „wymuszał antybiotyki”. Na rozprawę się nie stawił.
- Zarzut
- Naruszenie godności zawodu, brak staranności, brak dokumentacji i rozmowa z pacjentami bez zachowania intymności — pięć zarzutów (m.in. art. 1 ust. 3, 8 i 64 KEL, art. 4 i 41 ustawy o zawodach lekarza).
- Sąd orzekł
- Kara pieniężna (jednokrotność przeciętnego wynagrodzenia) za nietrzeźwość, nagana za niezbadanie każdego z dzieci i upomnienie za brak dokumentacji.
- Uzasadnienie w skrócie
- Sąd uznał za „karygodne i niedopuszczalne zachowanie” decyzję o rozpoczęciu dyżuru po spożyciu alkoholu, a wypitą ilość — za znaczną. Nie uwierzył, że lekarz nie wiedział o swoim stanie. Jako okoliczność łagodzącą wziął tylko wcześniejszą niekaralność.
Źródło: portal prawomocnych orzeczeń NIL, plik
OSL/OSL.07.15W.docx
nil.org.pl/orzeczeniaNietrzeźwy na dyżurze SOR
Chirurg na samodzielnym dyżurze na SOR leczył pacjentów, mając 0,41 mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu.
Sąd orzekłUpomnieniePełny opis i uzasadnienieZwiń opis
Chirurg z wieloletnim stażem pełnił samodzielny dyżur na SOR. Po zgłoszeniu na policję badanie wykazało 0,41, a ok. 20 minut później 0,42 mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu. Lekarza zatrzymano; dyżuru nie mógł dokończyć.
Wcześniej tego dnia zajął się czterema pacjentami: nastawił palec, zlecił badania przy bólu brzucha, przyjął na oddział pacjentkę z urazem biodra, zaopatrzył skręcony staw skokowy. Pacjenci nie wyczuli alkoholu i nikt nie miał zastrzeżeń; według dokumentacji nikomu nie zaszkodził.
Lekarz przyznał się. Mówił, że był to „głupi incydent”; tłumaczył się trudną sytuacją rodzinną i twierdził, że wypił piwo.
- Zarzut
- Naruszenie godności zawodu (art. 1 ust. 3 i art. 64 KEL, art. 4 ustawy o zawodach lekarza).
- Sąd orzekł
- Upomnienie.
- Uzasadnienie w skrócie
- Według sądu „karygodnym i niedopuszczalnym zachowaniem było podjęcie przez obwinionego lekarza decyzji o spożyciu alkoholu podczas dyżuru lekarskiego” — na samodzielnym dyżurze SOR lekarz powinien być w jak najlepszym stanie psychofizycznym. Trudną sytuację rodzinną sąd zrozumiał, ale uznał, że „nic nie usprawiedliwiło czynu”. Jako okoliczności łagodzące wskazał niekaralność, postawę w postępowaniu i skruchę; wziął też pod uwagę, że żaden pacjent nie poniósł szkody.
Źródło: portal prawomocnych orzeczeń NIL, plik
OSL/OSL.07.16W.docx
nil.org.pl/orzeczeniaSOR: przeoczony zawał
Lekarz SOR wypisał do domu starszą pacjentkę z cechami zawału w EKG; zmarła w domu. Wcześniej sąd karny skazał go na grzywnę.
Sąd orzekłUmorzeniePełny opis i uzasadnienieZwiń opis
Starsza pacjentka kilka razy trafiała na SOR z osłabieniem, bólem brzucha i zawrotami głowy. Przy ostatnim pobycie lekarz zlecił badania i EKG, wyrównał zaburzenia elektrolitowe i wypisał ją do domu. Wkrótce zmarła; sekcja wykazała świeży zawał serca.
Biegli: EKG wykonano dopiero po półtorej godziny (zalecenie: do 10 minut), a zapis miał cechy zawału. Nie oznaczono troponin, nie powtórzono EKG, nie zlecono konsultacji kardiologa. Czy szybkie przekazanie do kardiologii by ją uratowało — nie da się stwierdzić, „lecz nie można tego wykluczyć”.
Sąd karny prawomocnie skazał lekarza na grzywnę (150 stawek dziennych) za nieumyślne narażenie pacjentki na niebezpieczeństwo. Lekarz przyznał się; uniesienia w EKG uznał wtedy za mieszczące się w normie u starszej osoby.
- Zarzut
- Brak należytej staranności — nieumyślne narażenie pacjentki (art. 1 ust. 3 i art. 8 KEL, art. 4 ustawy o zawodach lekarza).
- Sąd orzekł
- Uznany za winnego, ale postępowanie umorzone (art. 82 ust. 2): kara byłaby oczywiście niecelowa wobec wyroku karnego.
- Uzasadnienie w skrócie
- Sąd przyznał, że zawał przebiegał w sposób „szczególnie trudny diagnostycznie”, ale powtarzające się utraty przytomności i zapis EKG powinny były skłonić do dalszej diagnostyki. Przy umorzeniu wziął pod uwagę grzywnę z wyroku karnego, niekaralność i skruchę.
Źródło: portal prawomocnych orzeczeń NIL, plik
OSL/OSL.07.17W.docx
nil.org.pl/orzeczeniaDokumentacja, której nie dostał sąd
Lekarz przez ponad rok nie wydał sądowi dokumentacji medycznej zmarłego pacjenta, potrzebnej w sprawie o spadek.
Sąd orzekłNaganaPełny opis i uzasadnienieZwiń opis
W sprawie o stwierdzenie nabycia spadku sąd cywilny potrzebował dokumentacji medycznej spadkodawcy, żeby biegły ocenił, czy świadomie sporządził testament. Według sądu cywilnego był jedynym lekarzem, u którego zmarły się leczył.
Przez ponad rok sąd wzywał go listownie, telefonicznie i mailowo; dwa razy ukarał go grzywną. Lekarz mówił kolejno, że dokumentację wysłał, że nie pamięta kiedy, prosił o kontakt później. Na pisma rzecznika też nie odpowiadał.
Dopiero przed rzecznikiem stwierdził, że „pierwszy raz w życiu” zaginęła mu dokumentacja pacjenta. Sąd lekarski w to nie uwierzył.
- Zarzut
- Nieudostępnienie dokumentacji medycznej sądowi (art. 26 ust. 3 ustawy o prawach pacjenta, art. 41 ust. 2 ustawy o zawodach lekarza, art. 1 ust. 3 KEL).
- Sąd orzekł
- Nagana.
- Uzasadnienie w skrócie
- Lekarz wiedział o żądaniu — odebrał wezwanie i rozmawiał z sądem — a sąd bez dokumentacji „nie mógł prawidłowo procedować”. Na korzyść lekarza sąd wziął tylko wcześniejszą niekaralność.
Źródło: portal prawomocnych orzeczeń NIL, plik
OSL/OSL.07.18W.docx
nil.org.pl/orzeczeniaBadania pracowników bez uprawnień
Lekarka wydawała orzeczenia o zdolności do pracy bez aktualnych uprawnień lekarza medycyny pracy.
Sąd orzekłUpomnieniePełny opis i uzasadnienieZwiń opis
Wojewódzki ośrodek medycyny pracy skontrolował badania profilaktyczne pracowników w praktyce lekarki. Wyszło, że nie miała aktualnych uprawnień lekarza medycyny pracy, używała nieaktualnej pieczątki i prowadziła dokumentację niezgodnie z przepisami.
Jednemu pracownikowi wydała orzeczenie o zdolności do pracy bez wymaganej konsultacji okulistycznej.
Rzecznik początkowo odmówił wszczęcia sprawy; sąd lekarski uchylił tę decyzję po zażaleniu. Lekarka przyznała się, wyraziła skruchę i zrezygnowała z badań pracowniczych.
- Zarzut
- Brak staranności, przekroczenie kompetencji, dokumentacja niezgodna z przepisami (art. 8 i 10 KEL).
- Sąd orzekł
- Upomnienie.
- Uzasadnienie w skrócie
- Sąd uznał, że doszło do „przekroczenia kompetencji przy wykonywaniu czynności orzeczniczych”, ale wziął pod uwagę dotychczasowy przebieg pracy, świadomość błędów i rezygnację z badań.
Źródło: portal prawomocnych orzeczeń NIL, plik
OSL/OSL.07.19W.docx
nil.org.pl/orzeczeniaSOR: pacjent uznany za symulanta
Lekarz SOR po niespełna trzech minutach uznał objawy pacjenta za wymyślone, nie zbadał go i nie zostawił dokumentacji.
Sąd orzekłZawieszenie prawa do zawoduPełny opis i uzasadnienieZwiń opis
Młody mężczyzna przyszedł na SOR z ostrym bólem głowy, drętwieniem rąk, zaburzeniami wzroku i mowy oraz wysokim ciśnieniem. Lekarz po niespełna trzech minutach uznał objawy za wymyślone i kazał kupić w aptece tabletkę przeciwbólową. Gdy brat pacjenta poprosił o pisemne potwierdzenie, że nic mu nie grozi, lekarz — według skargi — krzyczał i wyrzucił obu z oddziału.
Po południu lekarz nocnej opieki zbadał pacjenta i skierował go z powrotem na SOR; tomografia głowy wyszła prawidłowo. Z wizyty u pierwszego lekarza nie było żadnej dokumentacji.
Lekarz nie stawił się ani u rzecznika, ani w sądzie i nie odbierał korespondencji. Był już wcześniej karany upomnieniem i naganą, a w innych sprawach toczyły się postępowania o podobne zarzuty.
- Zarzut
- Niezbadanie pacjenta i brak dokumentacji porady (art. 1 ust. 3 KEL, art. 4 i 41 ust. 1 ustawy o zawodach lekarza); sąd sam uzupełnił opis czynu o niezbadanie pacjenta.
- Sąd orzekł
- Zawieszenie prawa wykonywania zawodu na 5 lat — najdłużej, jak pozwala ustawa — i publikacja orzeczenia w biuletynie izby.
- Uzasadnienie w skrócie
- Sąd „nie dopatrzył się żadnych okoliczności łagodzących”: lekarz nie okazał skruchy, lekceważył samorząd, a wcześniejsza kara nie uległa zatarciu. Błędne uznanie pacjenta za symulanta „całkowicie dyskredytuje lekarza” — choć, na szczęście, nie miało poważnych skutków dla zdrowia.
Źródło: portal prawomocnych orzeczeń NIL, plik
OSL/OSL.07.20W.docx
nil.org.pl/orzeczeniaDentysta: most na chorym zębie
Dentysta oparł most protetyczny na zębie ze zmianą zapalną przy korzeniu, nie robiąc aktualnego zdjęcia.
Sąd orzekłUpomnieniePełny opis i uzasadnienieZwiń opis
Pacjentka chciała odbudować ułamany ząb, leczony wcześniej kanałowo. Dentysta nie zlecił zdjęcia — posłużył się przyniesionym przez nią pantomogramem, zapewnił, że korzeń jest zdrowy, i założył most, którego filarami były ten ząb i drugi ząb.
Później tomografia w innym gabinecie wykazała rozległy stan zapalny przy tym zębie. Biegły protetyk: ząb nie nadawał się na filar, a przed pracą trzeba było zrobić zdjęcie punktowe lub tomografię. Dokumentacja była uboga — bez planu leczenia i opisanej zgody.
Dentysta zaproponował leczenie naprawcze, ale odmówił zwrotu kosztów. Obrońca twierdził, że ząb zakwalifikowała inna dentystka. Sprawa trafiła do NSL po odwołaniu obrony.
- Zarzut
- Nieprawidłowe leczenie protetyczne (art. 8 KEL, art. 4 ustawy o zawodach lekarza).
- Sąd orzekł
- Upomnienie — orzeczone w I instancji i utrzymane przez NSL.
- Uzasadnienie w skrócie
- Dentysta miał obowiązek sam sprawdzić, czy ząb nadaje się na filar; NSL nie przyjął, że zrobiła to inna lekarka. Sąd I instancji wziął na korzyść propozycję leczenia naprawczego i to, że pacjentka nadal używa mostu.
Źródło: portal prawomocnych orzeczeń NIL, plik
NSL/NSL.01.01-2024W.docx
nil.org.pl/orzeczeniaOrtodoncja: trzy zbędne ekstrakcje
Dentystka zdecydowała o usunięciu pacjentce trzech zębów przed leczeniem ortodontycznym, choć według biegłej, której wnioski sąd przyjął, ekstrakcje były zbędne.
Sąd orzekłNaganaPełny opis i uzasadnienieZwiń opis
Na pierwszej wizycie lekarka zdecydowała o usunięciu trzech zębów i założeniu aparatu stałego na oba łuki. Po około 2,5 roku chciała zakończyć leczenie; pacjentka nie przyjęła efektu i poszła do innego specjalisty.
Biegła ortodontka: dokumentację do planowania wykonano, ale jej nie przeanalizowano — ekstrakcje były zbędne, prawidłowego zgryzu nie osiągnięto, a warunki zębowo-wyrostkowe się pogorszyły. W dokumentacji nie było planu leczenia ani opisu aktywacji aparatu.
Lekarka twierdziła, że to pacjentka przerwała leczenie i nie chciała retencji; proponowała mediację. Sprawa trafiła do NSL po odwołaniu obrony.
- Zarzut
- Nieprawidłowe leczenie ortodontyczne i nierzetelna dokumentacja (art. 6, 8 i 28 KEL, art. 4 ustawy o zawodach lekarza).
- Sąd orzekł
- Nagana, a za dokumentację upomnienie. Sąd I instancji orzekł zawieszenie prawa wykonywania zawodu na rok — NSL złagodził je do nagany.
- Uzasadnienie w skrócie
- NSL nie miał wątpliwości co do winy, ale uznał, że kara roku zawieszenia „pozostaje zbyt surowa”: to pierwsze przewinienie, obrońca przedstawił sytuację rodzinną lekarki, a ona sama chciała mediacji. Próba obarczenia lekarki, która wykonała ekstrakcje, odpowiedzialnością za decyzję o usunięciu zębów była według NSL co najmniej „niestosowna i nieetyczna”.
Źródło: portal prawomocnych orzeczeń NIL, plik
NSL/NSL.01.02-2024W.docx
nil.org.pl/orzeczeniaOpis RTG bez sugestii pilnej tomografii
Radiolog opisał zdjęcie płuc bez sugestii pilnej tomografii; nowotwór rozpoznano dwa tygodnie później, ale sąd nie przypisał lekarzowi wpływu na opóźnienie rozpoznania ani na zgon.
Sąd orzekłUpomnieniePełny opis i uzasadnienieZwiń opis
Pacjent z bólem w klatce piersiowej trafił na SOR. Radiolog opisał zdjęcie rentgenowskie płuc (zagęszczenia, cechy zastoju), ale nie zasugerował pilnej tomografii. Sam przyznał później, że zmiany pozwalały podejrzewać nowotwór, choć „nie była to sprawa ewidentna”.
Dwa tygodnie później tomografia wykazała zaawansowany nowotwór płuca; pacjent zmarł. Biegły powołany przez NSL: samo RTG nie pozwalało jednoznacznie rozpoznać nowotworu.
Odwołanie wniosła rodzina pacjenta: chciała, by sąd przypisał lekarzowi wpływ na opóźnienie rozpoznania i zgon.
- Zarzut
- Nieprawidłowy opis badania RTG, który mógł opóźnić rozpoznanie (art. 8 KEL, art. 4 ustawy o zawodach lekarza).
- Sąd orzekł
- Upomnienie — orzeczone w I instancji i utrzymane przez NSL.
- Uzasadnienie w skrócie
- Brak sugestii pilnej tomografii był uchybieniem, ale NSL nie przypisał lekarzowi wpływu na zgon — „nie można domniemywać” okoliczności, za które ponosi się odpowiedzialność. Według NSL samo wykonanie tomografii na SOR „niestety nie było w stanie odmienić tragicznych losów chorego”.
Źródło: portal prawomocnych orzeczeń NIL, plik
NSL/NSL.01.03-2024W.docx
nil.org.pl/orzeczeniaKonsultacja: tomografia ambulatoryjnie
Pulmonolożka konsultowała tego samego pacjenta i zaleciła tomografię ambulatoryjnie; według zarzutu oparła się na opisie RTG, nie oglądając zdjęcia — sąd tego nie potwierdził.
Sąd orzekłUniewinnieniePełny opis i uzasadnienieZwiń opis
Pulmonolożka na dyżurze konsultowała tego samego pacjenta na SOR. Według zarzutu oparła się na opisie RTG, nie oglądając zdjęcia, i źle oceniła stan chorego.
Nie widziała wskazań do pilnej hospitalizacji, ale zaleciła antybiotyk i tomografię ambulatoryjnie — zapisała to w karcie. Tłumaczyła, że na dyżurze miała 28 pacjentów na oddziale i do tego konsultacje.
Odwołanie wniosła rodzina pacjenta, chcąc ponownego rozpoznania sprawy.
- Zarzut
- Brak należytej staranności w ocenie stanu chorego (art. 8 KEL, art. 4 ustawy o zawodach lekarza).
- Sąd orzekł
- Uniewinnienie — orzeczone w I instancji i utrzymane przez NSL.
- Uzasadnienie w skrócie
- Wątpliwość, czy oglądała zdjęcie, NSL rozstrzygnął na jej korzyść. Zalecenie tomografii po antybiotykoterapii uznał za spełnienie wymogu należytej staranności — stan pacjenta był wtedy dobry.
Źródło: portal prawomocnych orzeczeń NIL, plik
NSL/NSL.01.03-2024W.docx
nil.org.pl/orzeczeniaOzonoterapia dożylna
Lekarz w prywatnej „klinice” podawał pacjentom dożylnie ozonowaną krew — metodą bez naukowego potwierdzenia.
Sąd orzekłKara pieniężnaPełny opis i uzasadnienieZwiń opis
Izba lekarska sprawdzała lekarzy w placówkach reklamujących się jako „kliniki witaminowe”. W prywatnej placówce lekarz pobierał pacjentom 100–150 ml krwi, ozonował ją i podawał z powrotem do żyły. Strona placówki wymieniała choroby, które zabieg miał leczyć; lekarz mówił o 150 chorobach.
Biegli: skuteczności dożylnej ozonoterapii nie potwierdzono w wiarygodnych badaniach — efekty nie przekraczały placebo. Taki zabieg z krwią powinien też podlegać przepisom o publicznej służbie krwi.
Sprawa wróciła do NSL po wyroku Sądu Najwyższego, który kazał zasięgnąć opinii biegłych. Na rozprawie przed NSL obrońca oświadczył, że lekarz zaprzestał tych zabiegów; usługa zniknęła też ze strony placówki.
- Zarzut
- Stosowanie metod niezweryfikowanych naukowo (art. 57 ust. 1 KEL, art. 4 ustawy o zawodach lekarza).
- Sąd orzekł
- Kara pieniężna na cel społeczny związany z ochroną zdrowia — orzeczona w I instancji i utrzymana przez NSL.
- Uzasadnienie w skrócie
- NSL w pełni zgodził się z oceną prezes Polskiego Towarzystwa Ozonoterapii: „Zdobywanie pieniędzy za wszelką cenę od ciężko chorych pacjentów jest niezgodne z etyką lekarską”. Okoliczności łagodzących nie znalazł — lekarz nie okazał poczucia winy; kara pieniężna miała być realną dolegliwością wobec czerpania korzyści.
Źródło: portal prawomocnych orzeczeń NIL, plik
NSL/NSL.01.04-2024W.docx
nil.org.pl/orzeczeniaOrtodoncja: jedenaście lat leczenia
Leczenie ortodontyczne tyłozgryzu trwało ponad dziesięć lat i nie przyniosło prawidłowego zgryzu.
Sąd orzekłUmorzeniePełny opis i uzasadnienieZwiń opis
Ortodontka leczyła pacjentkę z tyłozgryzem aparatem lingwalnym, a potem nakładkami. Według biegłej cel leczenia wymagał przesunięcia zębów szczęki, a zamykanie luk w żuchwie bez zakotwienia szkieletowego sprzyjało nasileniu wady. Przeciętne leczenie trwa 2–3 lata; tu trwało ponad dziesięć lat i prawidłowego zgryzu nie osiągnięto. Dokumentacja była skąpa.
Lekarka wskazywała na brak współpracy pacjentki i jej odmowę usunięcia zęba mądrości. Pacjentka złożyła skargę dwa i pół roku po zakończeniu leczenia.
Sprawa trafiła do NSL po odwołaniu obrony.
- Zarzut
- Brak staranności w leczeniu i dokumentacji (art. 8 i 54 KEL, art. 4 ustawy o zawodach lekarza).
- Sąd orzekł
- Umorzenie z powodu przedawnienia. Sąd I instancji orzekł naganę i dwa upomnienia — NSL je uchylił, bo minęło 5 lat od czynu.
- Uzasadnienie w skrócie
- NSL zaznaczył, że materiał dowodowy „nie uzasadnia” uniewinnienia, ale karalność zarzucanych czynów ustała. Wskazał, że skargę złożono późno, a część postępowania przypadła na pandemię, i „ubolewa nad długotrwałością” takich spraw.
Źródło: portal prawomocnych orzeczeń NIL, plik
NSL/NSL.01.05-2024W.docx
nil.org.pl/orzeczeniaKwalifikacja do szczepienia bez maseczki
Właściciel przychodni kwalifikował pacjentkę do szczepienia przeciw COVID-19 bez maseczki i niezdezynfekowanym stetoskopem.
Sąd orzekłUpomnieniePełny opis i uzasadnienieZwiń opis
Pacjentka przyszła na trzecią dawkę szczepionki przeciw COVID-19. Kwalifikował ją lekarz — właściciel i kierownik przychodni — bez maseczki i rękawiczek; stetoskopu nie zdezynfekował ani przed, ani po osłuchaniu.
Lekarz to przyznał: jako właściciel wydał zarządzenie, że przyjmujący pacjentów nie muszą nosić maseczek, a stetoskop jego zdaniem „nie nadaje się do dezynfekcji”. Pacjentka nie doznała uszczerbku na zdrowiu.
Sprawa trafiła do NSL po odwołaniu obrony.
- Zarzut
- Niezapewnienie odpowiedniej jakości opieki — niezachowanie standardów sanitarnych w czasie epidemii (art. 11 KEL, art. 4 ustawy o zawodach lekarza).
- Sąd orzekł
- Upomnienie — orzeczone w I instancji i utrzymane przez NSL.
- Uzasadnienie w skrócie
- Fakty były bezsporne. NSL wskazał, że stetoskop może przenosić zakażenia, a samo zastosowanie kary upomnienia jest „w pełni zasadne i konieczne w kontekście wymogów prewencyjnych”.
Źródło: portal prawomocnych orzeczeń NIL, plik
NSL/NSL.01.06-2024W.docx
nil.org.pl/orzeczeniaPubliczne negowanie epidemii
Lekarka na spotkaniu stowarzyszenia mówiła, że epidemie to „jedno wielkie kłamstwo”.
Sąd orzekłUmorzeniePełny opis i uzasadnienieZwiń opis
Na publicznym spotkaniu stowarzyszenia lekarka powiedziała w przemówieniu, że „te wszystkie epidemie to jest jedno wielkie kłamstwo”, i mówiła o szczepionkach.
Tłumaczyła, że chodziło jej o epidemie „medialne”, np. za granicą, i że przemówienie przerwano. NSL odtworzył całe nagranie i uznał za „wręcz nieprawdopodobne”, by lekarka mogła tak zmienić wypowiedź, żeby nie dotyczyła „także zjawiska epidemii w Polsce”.
Sprawa wróciła do NSL po wyroku Sądu Najwyższego — wcześniej obrońcę usunięto z sali rozpraw za brak maseczki, mimo zaświadczenia lekarskiego zwalniającego go z tego obowiązku, co naruszyło prawo do obrony.
- Zarzut
- Publiczne kwestionowanie występowania epidemii (art. 71 KEL).
- Sąd orzekł
- Umorzenie z powodu przedawnienia. Sąd I instancji orzekł naganę — NSL ją uchylił, bo minęło 5 lat od wypowiedzi.
- Uzasadnienie w skrócie
- NSL zaznaczył, że nie ma warunków do „całkowitego oczyszczenia” lekarki: czyn „nadal pozostaje przewinieniem zawodowym”, ale po przedawnieniu nie można za niego ukarać.
Źródło: portal prawomocnych orzeczeń NIL, plik
NSL/NSL.01.07-2024W.docx
nil.org.pl/orzeczeniaOrtodoncja z dietą i wkładkami
Dentysta bez specjalizacji z ortodoncji leczył zgryz niezweryfikowaną metodą i zalecał dietę, sól gorzką i wkładki ortopedyczne.
Sąd orzekłOgraniczenie zakresu czynnościPełny opis i uzasadnienieZwiń opis
Pacjentka z bólami stawów skroniowo-żuchwowych i szumami usznymi trafiła do dentysty z polecenia znajomego i po sprawdzeniu informacji o nim w internecie. Ten zalecił jej m.in. dietę GAPS z podręcznikiem, sól gorzką, kurkumę, ozonowanie uszu, wkładki ortopedyczne i pas — według ustaleń kupione w jego gabinecie — oraz rozpoznał u niej wadę postawy i problemy dróg żółciowych.
Zgryz leczył nakładami, których celem według lekarza była „ekstruzja zębów bocznych”. Dwie niezależne biegłe ortodontki uznały diagnozę za błędną, a takie leczenie u tych pacjentów — za błąd w sztuce; pierwsza oceniła metodę jako niezweryfikowaną naukowo. Po ponad trzech latach pacjentka czuła się i wyglądała gorzej — wada się pogłębiła, pojawiły się recesje dziąseł i resorpcja korzeni.
Zarzutu posługiwania się nienależnym tytułem nie udowodniono. Sprawa trafiła do NSL po odwołaniu obrony.
- Zarzut
- Błędna diagnoza i leczenie niezgodne ze współczesną wiedzą, wykraczanie poza kompetencje (art. 8 i 10 KEL, art. 4 ustawy o zawodach lekarza).
- Sąd orzekł
- Ograniczenie zakresu czynności na 6 miesięcy — zakaz samodzielnego wykonywania zabiegów ortodontycznych. Orzeczone w I instancji, utrzymane przez NSL.
- Uzasadnienie w skrócie
- NSL uznał, że dentysta ma „duże braki wiedzy” o współczesnej ortodoncji, nie poprosił o pomoc mimo pogorszenia, a zalecenia dietetyczne i ortopedyczne wykraczają poza kompetencje lekarza dentysty. Według sądu I instancji czas ograniczenia ma posłużyć uzupełnieniu wiedzy.
Źródło: portal prawomocnych orzeczeń NIL, plik
NSL/NSL.01.08-2024W.docx
nil.org.pl/orzeczeniaNietrzeźwa w gabinecie
Lekarka w czterech różnych dniach przyjmowała pacjentów w gabinecie w stanie nietrzeźwości.
Sąd orzekłZawieszenie prawa do zawoduPełny opis i uzasadnienieZwiń opis
W czterech różnych dniach lekarka przyszła do pracy w gabinecie nietrzeźwa i przyjmowała pacjentów. Sprawa zaczęła się od pisma komisji izby lekarskiej i notatki policji z interwencji w gabinecie.
Nie ustalono narażenia konkretnego pacjenta; policja i prokuratura uznały, że czyn nie był przestępstwem. Wcześniej lekarka nie była karana.
Od orzeczenia I instancji lekarka się odwołała, ale potem odwołanie cofnęła.
- Zarzut
- Stawienie się do pracy w stanie nietrzeźwości (art. 1 ust. 2 i 3, art. 8 i 64 KEL).
- Sąd orzekł
- Zawieszenie prawa wykonywania zawodu na rok — orzeczone w I instancji; NSL pozostawił odwołanie bez rozpoznania, bo lekarka je cofnęła.
- Uzasadnienie w skrócie
- Sąd I instancji uznał, że przychodzenie do pracy po alkoholu to „jedno z najbardziej skrajnych przykładów naruszenia zasad wykonywania zawodu” i podkreślił, że zdarzenia nie były incydentalne.
Źródło: portal prawomocnych orzeczeń NIL, plik
NSL/NSL.02.01-2024W.docx
nil.org.pl/orzeczeniaWizyta domowa: „cztery dechy”
Lekarz na wizycie domowej powiedział: „Weź sobie cztery dechy, zbij pudło i idź się połóż na cmentarz”, a później stwierdził zgon pacjenta bez oględzin.
Sąd orzekłNaganaPełny opis i uzasadnienieZwiń opis
Lekarz przyjechał na wizytę domową do pacjenta po nadużyciu alkoholu. Zbadał go, rozpoznał ostry brzuch, wystawił skierowanie do szpitala i polecił rodzinie zawieźć chorego na chirurgię. Wychodząc, powiedział: „Weź sobie cztery dechy, zbij pudło i idź się połóż na cmentarz”. Twierdził, że mówił to do rodziny, jako ostrzeżenie przed skutkami picia.
Stan pacjenta się pogorszył; zmarł mimo reanimacji. Lekarz wystawił kartę zgonu bez oględzin zwłok, tylko na podstawie karty od ratownika medycznego; według uzasadnienia miał świadomość, że „sytuacja taka nie powinna mieć miejsca”. Część skargi dotyczącą leczenia rzecznik umorzył; zarzuty przed sądem nie dotyczyły przyczyny śmierci.
Lekarz odwołał się od orzeczenia I instancji, a potem odwołanie cofnął.
- Zarzut
- Naruszenie zasad etyki w kontakcie z pacjentem (art. 8 i 12 KEL) i stwierdzenie zgonu bez osobistych oględzin (art. 43 ust. 1 ustawy o zawodach lekarza).
- Sąd orzekł
- Nagana za stwierdzenie zgonu bez oględzin i upomnienie za słowa — orzeczone w I instancji; NSL pozostawił odwołanie bez rozpoznania po jego cofnięciu.
- Uzasadnienie w skrócie
- Sąd I instancji: takie słowa są niedopuszczalne wobec chorego i rodziny nawet przy dobrych intencjach, a obowiązku osobistych oględzin nie zastąpi karta ratownika. Karę złagodziły częściowa skrucha i przyznanie się.
Źródło: portal prawomocnych orzeczeń NIL, plik
NSL/NSL.02.02-2024W.docx
nil.org.pl/orzeczeniaBadanie psychiatryczne bez zgody
Psychiatra na prośbę męża zbadał kobietę w domu bez jej zgody i dał mężowi skierowanie do szpitala psychiatrycznego.
Sąd orzekłUmorzeniePełny opis i uzasadnienieZwiń opis
Mąż, w długim konflikcie z żoną, poprosił o domową wizytę psychiatry. Żona nie została uprzedzona i nie zgodziła się na badanie — tylko „z grzeczności” na rozmowę, a lekarz nie powiedział jej, że to badanie psychiatryczne. Rozmowa dotyczyła głównie konfliktu małżeńskiego.
Po rozmowie lekarz wystawił skierowanie do szpitala psychiatrycznego i przekazał je mężowi, bez wiedzy pacjentki. Biegli z psychiatrii, medycyny ratunkowej i sądowej: nie było podstaw do skierowania ani zagrożenia życia lub zdrowia.
Od orzeczenia I instancji odwołali się obrońcy lekarza i pełnomocniczka pokrzywdzonej, która żądała pozbawienia go prawa wykonywania zawodu.
- Zarzut
- Badanie bez zgody pacjentki i skierowanie do szpitala bez przesłanek (art. 15 ust. 3 KEL, art. 4 ustawy o zawodach lekarza).
- Sąd orzekł
- Umorzenie z powodu przedawnienia. Sąd I instancji orzekł naganę — NSL ją uchylił, bo minęło 5 lat od czynu.
- Uzasadnienie w skrócie
- NSL uznał, że sąd I instancji zasadnie przypisał winę: skierowanie wystawiono bez przesłanek i bez zgody na badanie. Przypomniał, że przedawniony czyn „nadal stanowi przewinienie zawodowe”, ale sprawcy nie można już ukarać i w świetle prawa traktuje się go jak osobę, która przewinienia nie popełniła. Nie toczyło się postępowanie karne, które przedłużałoby termin.
Źródło: portal prawomocnych orzeczeń NIL, plik
NSL/NSL.02.03-2024W.docx
nil.org.pl/orzeczeniaSOR: złamany kręgosłup po wypadku
Lekarka SOR nie zleciła badania kręgosłupa po wypadku samochodowym; złamanie kręgu wykryto po 20 dniach.
Sąd orzekłKara pieniężnaPełny opis i uzasadnienieZwiń opis
Młoda kobieta, kierująca samochodem, uderzyła w ogrodzenie. Ratownicy przywieźli ją na desce ortopedycznej z kołnierzem; ból lędźwiowy oceniono na 8 w skali 10. Lekarka dyżurna, internistka, zleciła tomografię głowy i badania krwi, ale nie badanie kręgosłupa — i rozpoznała stłuczenie.
W karcie wypisowej znalazł się wpis o tomografii kręgosłupa bez zmian, choć takiego badania nie wykonano. Przez ten wpis lekarz rodzinny nie wystawił zwolnienia ani skierowania. Po 20 dniach rentgen wykazał złamanie kręgu L1.
Lekarka twierdziła, że ból ustąpił po lekach przeciwbólowych, a za opóźnienie odpowiada pacjentka, która późno zgłosiła się do lekarza; obrona dowodziła w odwołaniu, że ból nie mógł być silny, skoro RTG wykonano dopiero po 20 dniach. Sprawa trafiła do NSL po odwołaniu obrony.
- Zarzut
- Niezlecenie badania kręgosłupa, które opóźniło rozpoznanie złamania (art. 8 KEL, art. 4 ustawy o zawodach lekarza).
- Sąd orzekł
- Kara pieniężna — jednokrotność przeciętnego wynagrodzenia. Sąd I instancji orzekł trzykrotność, NSL ją obniżył. Z zarzutu poświadczenia nieprawdy w karcie lekarkę uniewinniono.
- Uzasadnienie w skrócie
- Winę NSL uznał za bezsporną — dwie zgodne opinie biegłych wskazywały na konieczność badania obrazowego. Karę złagodził: niekaralność w długiej pracy, trudna praca na SOR przy niedostatecznej obsadzie, lekarka jest internistką, nie ortopedą, a nierozpoznanie złamania nie miało większych skutków.
Źródło: portal prawomocnych orzeczeń NIL, plik
NSL/NSL.02.04-2024W.docx
nil.org.pl/orzeczeniaKaretka: nietrzeźwy kierownik zespołu
Lekarz kierujący zespołem ratownictwa był nietrzeźwy, nie zbadał pacjenta z dusznością i nie nadzorował transportu; pacjent zmarł, ale sąd nie powiązał śmierci z postępowaniem lekarza.
Sąd orzekłZawieszenie prawa do zawoduPełny opis i uzasadnienieZwiń opis
Zespół ratownictwa przyjechał do pacjenta z silnym bólem brzucha i dusznością. Lekarz kierujący zespołem został w karetce i palił papierosa; do domu poszedł dopiero na żądanie żony chorego. NSL przyjął za pewnik, że nie zbadał chorego fizykalnie — robili to ratownicy. Saturacja wynosiła 80%, a zlecono Relanium, które przy niewydolności oddechowej może pogorszyć stan chorego.
W czasie transportu siedział obok kierowcy i palił. Rodzina wyczuła od niego alkohol; badanie krwi wykazało ok. 1,2 promila. Pacjent zmarł z powodu masywnej zatorowości płucnej. Sąd karny skazał lekarza za wykonywanie czynności w stanie nietrzeźwości.
NSL uznał, że nie da się pewnie powiązać postępowania lekarza ze śmiercią — choroba miała dynamiczny przebieg, a rokowanie i tak było złe. Sprawa trafiła do NSL po odwołaniu obrony.
- Zarzut
- Brak należytej staranności w stanie nietrzeźwości (art. 8 i 64 KEL).
- Sąd orzekł
- Zawieszenie prawa wykonywania zawodu na rok. Sąd I instancji orzekł 2 lata zawieszenia i naganę za dwa osobne czyny; NSL uznał to za jeden czyn i wymierzył jedną karę.
- Uzasadnienie w skrócie
- NSL nie miał wątpliwości co do winy: kierownik zespołu ma obowiązek osobiście zbadać chorego i go nadzorować. Rozbicie jednego zachowania na dwa przewinienia ocenił jako „rażąco niesprawiedliwe”. Na korzyść: niekaralność i dynamiczny przebieg choroby; lekarz był jednak „bezrefleksyjny”, a jego „arogancja wobec standardów zawodowych i etyki” istotnie naruszyła zasady.
Źródło: portal prawomocnych orzeczeń NIL, plik
NSL/NSL.02.05-2024W.docx
nil.org.pl/orzeczeniaNocna opieka: zarzut symulowania i cudza recepta
Lekarka na nocnym dyżurze wulgarnie zarzuciła małżonkom symulowanie choroby i dała pacjentce receptę wystawioną na inną osobę.
Sąd orzekłUmorzeniePełny opis i uzasadnienieZwiń opis
Małżonkowie z objawami grypy, którzy nie mogli dostać się do lekarza rodzinnego, przyszli w nocy do nocnej opieki. Lekarka, pod koniec 13,5-godzinnego dyżuru z około 50 pacjentami, zbadała oboje i rozpoznała infekcję. Wulgarnie okazywała niezadowolenie i sugerowała, że symulują, by wyłudzić zwolnienie.
Kobiecie wydała kartę i receptę z danymi innej pacjentki — zauważyła to sama pacjentka w domu. Lekarka poprawiła dokumentację i zaproponowała wymianę recepty. Tłumaczyła się epidemią grypy i nieprzespaną nocą.
Sprawa była już wcześniej uchylana i rozpoznawana ponownie; do NSL trafiła po odwołaniu obrony.
- Zarzut
- Nierzetelna dokumentacja (art. 41 ustawy o zawodach lekarza) i nieetyczne zachowanie wobec pacjentów (art. 12 KEL).
- Sąd orzekł
- Umorzenie z powodu przedawnienia. Sąd I instancji dał upomnienie za zachowanie, a sprawę recepty umorzył jako przewinienie mniejszej wagi — NSL uchylił całość, bo minęło 5 lat.
- Uzasadnienie w skrócie
- NSL zaznaczył, że materiał dowodowy nie uzasadniał uniewinnienia od żadnego z zarzutów, ale karalność obu czynów ustała.
Źródło: portal prawomocnych orzeczeń NIL, plik
NSL/NSL.02.06-2024W.docx
nil.org.pl/orzeczeniaTeleporada przy objawach udaru
Lekarka zastępująca lekarza rodzinnego wysłała do starszej pacjentki pielęgniarkę zamiast wezwać pogotowie; następnego dnia pacjentka trafiła na neurologię z porażeniem połowiczym i podejrzeniem udaru.
Sąd orzekłUniewinnieniePełny opis i uzasadnienieZwiń opis
Syn zadzwonił do przychodni, że matka ma nagle złe samopoczucie i jest tego dnia słabsza; w skardze, złożonej po roku, opisał drętwienie palców i niemożność utrzymania laski. Lekarka zastępowała lekarza rodzinnego w długi weekend i obsługiwała dwa rejony. Wysłała doświadczoną pielęgniarkę środowiskową.
Pielęgniarka zbadała chorą — ciśnienie, cukier, ocena w kierunku udaru wypadła negatywnie — i po konsultacji telefonicznej zapisała zalecenia: odpoczynek, a przy opadnięciu kącika ust wezwanie pogotowia. Po południu stan się pogorszył; według syna matka dwa razy odmówiła jazdy do szpitala. Następnego dnia trafiła na neurologię z porażeniem.
Skargę i odwołanie złożył syn pacjentki.
- Zarzut
- Niewezwanie pogotowia przy objawach mogących wskazywać na udar i brak dokumentacji teleporady (art. 8 KEL, art. 4 i 41 ustawy o zawodach lekarza).
- Sąd orzekł
- Uniewinnienie od obu zarzutów — orzeczone w I instancji i utrzymane przez NSL.
- Uzasadnienie w skrócie
- NSL uznał, że lekarka dochowała staranności: wysłała doświadczoną pielęgniarkę i wydała jasne zalecenie wezwania pogotowia przy pogorszeniu. W dacie zdarzenia nie było przepisów o teleporadzie, a wątpliwości rozstrzyga się na korzyść obwinionej.
Źródło: portal prawomocnych orzeczeń NIL, plik
NSL/NSL.02.07-2024W.docx
nil.org.pl/orzeczeniaChirurgia plastyczna: operacja nosa
Pacjentka zarzuciła chirurgowi plastycznemu złą technikę operacji nosa i brak informacji o powikłaniach; rok później stwierdzono perforację przegrody.
Sąd orzekłUniewinnieniePełny opis i uzasadnienieZwiń opis
Pacjentka z trudnościami w oddychaniu, która chciała też poprawić wygląd nosa, była na trzech konsultacjach. Lekarz zlecił tomografię zatok i przeprowadził operację przegrody i nosa. Podpisała spersonalizowany formularz zgody; twierdziła, że podpisała pusty druk.
Na kontrolach po zabiegu gojenie było prawidłowe, z niewielkim obrzękiem nosa. Perforację przegrody stwierdził rok później inny laryngolog; kolejny lekarz wykonał operację korekcyjną. Biegli ocenili technikę jako niewłaściwą, ale nie badali pacjentki po pierwszej operacji.
Drugi zarzut dotyczył wizyty kontrolnej, której nie ma w dokumentacji — obrona twierdziła, że w ogóle się nie odbyła. Do NSL odwołała się obrona.
- Zarzut
- Brak należytej staranności przy kwalifikacji, zgodzie i operacji oraz nieodnotowana wizyta (art. 6, 8, 13 i 28 KEL).
- Sąd orzekł
- Uniewinnienie od obu zarzutów. Sąd I instancji orzekł 12 miesięcy zakazu operacji głowy (ograniczenie zakresu czynności) i upomnienie — NSL zmienił to na uniewinnienie.
- Uzasadnienie w skrócie
- NSL: nie ma obiektywnego dowodu na pusty druk zgody, na złą technikę ani na związek perforacji z operacją, a opinie biegłych budzą „poważne wątpliwości”. Za wiarygodne źródło uznał dokumentację medyczną; wątpliwości rozstrzyga się na korzyść obwinionego.
Źródło: portal prawomocnych orzeczeń NIL, plik
NSL/NSL.07.11-2024W.docx
nil.org.pl/orzeczeniaDyżur na chirurgii: zgon po operacji
Lekarka dyżurna usunęła sondę żołądkową pacjentowi po operacji wyrostka, a wpis sporządziła dopiero po 24-godzinnym dyżurze; po ponownej operacji pacjent zmarł.
Sąd orzekłUniewinnieniePełny opis i uzasadnienieZwiń opis
Pacjenta zoperowano z powodu zgorzelinowego, perforowanego zapalenia wyrostka. W trzeciej dobie dyżur miała obwiniona: usunęła sondę żołądkową z powodu dyskomfortu pacjenta i zleciła potas. W dokumentacji brak obserwacji lekarskiej z tego dnia.
Żona pacjenta, pielęgniarka, oceniała jego stan jako zły, ale z lekarką nie rozmawiała. Lekarka twierdziła, że pacjent był stabilny i chodził sam. W kolejnej dobie pojawiły się gorączka i wymioty; tomografia wykazała niedrożność jelit i podejrzenie ropnia. Po ponownej operacji pacjenta przekazano na intensywną terapię innego szpitala z rozpoznaniem wstrząsu septycznego; zmarł.
Biegły chirurg zakwestionował tylko postępowanie lekarza dyżurnego. Sprawa była już raz w NSL; po ponownym rozpoznaniu odwołali się obrońca lekarki i pełnomocnik żony pacjenta.
- Zarzut
- Niedostrzeżenie pogorszenia stanu pacjenta, brak wpisu i wpis niezgodny z prawdą w dokumentacji, co miało opóźnić reoperację i przyczynić się do zgonu (art. 8 KEL, art. 4 ustawy o zawodach lekarza).
- Sąd orzekł
- Uniewinnienie. Sąd I instancji przy ponownym rozpoznaniu orzekł naganę; pełnomocnik żony chciał kary pieniężnej — NSL uniewinnił.
- Uzasadnienie w skrócie
- NSL: z dowodów nie wynika, że lekarka wiedziała o pogorszeniu, a brak wpisu w trakcie dyżuru nie ma związku przyczynowego ze zgonem. Opinia biegłego nie może być „kluczowym dowodem w sprawie” w oderwaniu od innych dowodów, a wpis niezgodny z prawdą musi być „niewątpliwy, a nie tylko prawdopodobny”.
Źródło: portal prawomocnych orzeczeń NIL, plik
NSL/NSL.06.02-2024W.docx
nil.org.pl/orzeczeniaTransmisja na żywo: DMSO i perhydrol
Lekarz w transmisji internetowej mówił, że w zapaleniu płuc przy COVID-19 podałby witaminę C, DMSO albo rozcieńczony perhydrol.
Sąd orzekłZawieszenie prawa do zawoduPełny opis i uzasadnienieZwiń opis
Lekarz z wieloletnim doświadczeniem wystąpił w transmisji na żywo z osobą spoza zawodu. Nie reagował, gdy rozmówca mówił, że witamina C ratuje życie, a lekarze mają „bzdurne procedury”, przez które ludzie umierają w szpitalach.
Sam mówił, że dożylne DMSO działa silnie przeciwzapalnie i nie stosuje się go „ze względu na biznes w medycynie”, że rozcieńczony nadtlenek wodoru ma „znakomite efekty lecznicze” i że w zapaleniu płuc przy COVID-19 zastosowałby witaminę C, DMSO lub perhydrol. Żadna z tych tez nie ma potwierdzenia w badaniach klinicznych.
Faktów nie kwestionował. Kwestionował natomiast to, że w ogóle podlega samorządowi lekarskiemu, a do sądu napisał, że nie będzie rozmawiał z organami izby, bo ich członkowie wymagają „douczenia się i doszkolenia”. Do NSL odwołał się sam.
- Zarzut
- Szerzenie informacji niezgodnych z aktualną wiedzą medyczną i podważanie zaufania do lekarzy (art. 1, 2, 4, 57 i 71 KEL).
- Sąd orzekł
- Zawieszenie prawa wykonywania zawodu na rok i kara pieniężna — czterokrotność przeciętnego wynagrodzenia. Orzeczone w I instancji, utrzymane przez NSL.
- Uzasadnienie w skrócie
- NSL: „oczywiście naganna postawa zawodowa” i względy prewencyjne; kary „dolegliwe, jednak nie nadmiernie represyjne”. Złagodzić mogłaby je udokumentowana zmiana postawy, której „dotychczas nie potwierdzono”. Sąd I instancji wziął pod uwagę duży zasięg przekazu i pismo z obraźliwymi epitetami.
Źródło: portal prawomocnych orzeczeń NIL, plik
NSL/NSL - 0005-25.pdf
nil.org.pl/orzeczeniaKaretka: „kręcz szyi” przy chorej aorcie
Lekarka kierująca zespołem ratownictwa rozpoznała kręcz szyi u pacjentki z bólem w klatce i poszerzoną aortą i zostawiła ją w domu; pacjentka zmarła.
Sąd orzekłNaganaPełny opis i uzasadnienieZwiń opis
Pogotowie wezwano do pacjentki z zasłabnięciem i bólem w klatce piersiowej promieniującym do łopatek. Rodzina powiedziała o nadciśnieniu i poszerzeniu aorty i pokazała dokumentację. Zespół zrobił EKG, a lekarka rozpoznała kręcz szyi, podała leki w zastrzyku i zostawiła chorą w domu.
Ból nie ustępował. Rodzina zawiozła pacjentkę do lekarza rodzinnego, ten skierował ją na SOR; badanie wykazało rozwarstwienie aorty. Po operacji kardiochirurgicznej pacjentka zmarła. Biegli: przy znanej chorobie aorty należało ją przewieźć do szpitala, ale nawet wtedy nie było pewności uratowania życia.
Sąd karny prawomocnie skazał lekarkę na grzywnę za nieumyślne narażenie pacjentki na niebezpieczeństwo utraty życia. Do NSL odwołała się obrona.
- Zarzut
- Brak należytej staranności: błędne rozpoznanie i zaniechanie przewiezienia do szpitala (art. 1 ust. 3 i art. 8 KEL, art. 4 ustawy o zawodach lekarza).
- Sąd orzekł
- Nagana — orzeczona w I instancji i utrzymana przez NSL.
- Uzasadnienie w skrócie
- Sąd I instancji uznał naganę za „najwłaściwszą z katalogu”: czyn incydentalny w długiej praktyce, wcześniejsza niekaralność i kara już wymierzona w sądzie karnym. NSL dodał, że wyrok karny nie czyni kary dyscyplinarnej niecelową.
Źródło: portal prawomocnych orzeczeń NIL, plik
NSL/NSL - 0003.pdf
nil.org.pl/orzeczeniaKaretka: saturacja 78% i pacjentka w domu
Lekarz kierujący zespołem ratownictwa zostawił w domu duszną pacjentkę z saturacją 78%; następnego dnia trafiła do szpitala z sepsą i zapaleniem płuc.
Sąd orzekłNaganaPełny opis i uzasadnienieZwiń opis
Rodzina wezwała pogotowie do starszej pacjentki z dusznością, bladością i potliwością, która spadła z wersalki. Miesiąc wcześniej wypisała się na własne żądanie ze szpitala, gdzie leczono ją z powodu niewydolności krążenia i zapalenia płuc.
Lekarz zapisał saturację 78% i ciśnienie 170/80, rozpoznał niewydolność serca i otyłość, podał nitroglicerynę i lek moczopędny i zostawił chorą w domu. Nie zebrał pełnego wywiadu i nie zapisał zaleceń — twierdził, że przekazał je ustnie. Następnego dnia saturacja spadła do 66%; w szpitalu rozpoznano urosepsę i obustronne zapalenie płuc.
Lekarz tłumaczył, że duszność wynikała z wysiłku i otyłości, a parametry były zbliżone do tych z wypisu. Do NSL odwołał się sam.
- Zarzut
- Niepełny wywiad i dokumentacja (zarzut 1) oraz pozostawienie chorej w domu bez diagnostyki szpitalnej (zarzut 2) (art. 1 ust. 3 i art. 8 KEL, art. 4 ustawy o zawodach lekarza).
- Sąd orzekł
- Nagana za pozostawienie chorej w domu; zarzut dotyczący wywiadu umorzono jako przewinienie mniejszej wagi. Orzeczone w I instancji, NSL utrzymał i zawęził opis pierwszego zarzutu.
- Uzasadnienie w skrócie
- NSL: saturacja 78% przy duszności wymagała diagnostyki szpitalnej, nawet jeśli wcześniej była niska. Nagana jest „adekwatna” — biegły nie uznał, że pacjentka była narażona na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia, a lekarz nie był wcześniej karany.
Źródło: portal prawomocnych orzeczeń NIL, plik
NSL/NSL - 0014-25.pdf
nil.org.pl/orzeczeniaPrzychodnia: rozmowa na korytarzu zamiast badania
Lekarz POZ nie zbadał pacjenta z dusznością i dreszczami; pacjent sam wezwał karetkę spod przychodni.
Sąd orzekłUpomnieniePełny opis i uzasadnienieZwiń opis
Pacjent przyszedł do przychodni z dusznością, dreszczami i złym samopoczuciem i chciał zostać zbadany. Lekarz rozmawiał z nim na korytarzu, nie zaprosił go do gabinetu i nie założył dokumentacji; podejrzewając COVID-19, zaproponował test w szpitalu w innej miejscowości.
Personel nie wezwał karetki, więc pacjent zadzwonił na 112 sam. Ratownicy pod przychodnią zmierzyli ciśnienie 180/120, cukier 272 mg% i temperaturę 39,4°C. Lekarz zachowywał się wobec nich niewłaściwie — dyspozytor wezwał policję.
Lekarz twierdził, że chciał zmierzyć saturację, a pacjent odmówił, i że działał według rozporządzenia o postępowaniu przy podejrzeniu COVID-19. Do NSL odwołała się obrona.
- Zarzut
- Nieudzielenie pomocy lekarskiej — brak badania podmiotowego i przedmiotowego (art. 2 i 8 KEL, art. 2 ust. 1 ustawy o zawodach lekarza).
- Sąd orzekł
- Upomnienie — orzeczone w I instancji i utrzymane przez NSL.
- Uzasadnienie w skrócie
- NSL: rozporządzenie wymaga najpierw wywiadu i badania, a dopiero potem zlecenia testu. Z wypowiedzi lekarza wynikało, że w podobnej sytuacji zachowałby się tak samo — stąd potrzeba kary ze względów prewencyjnych.
Źródło: portal prawomocnych orzeczeń NIL, plik
NSL/NSL.05.03-2024W.docx
nil.org.pl/orzeczeniaOrdynator: nierozpoznana ciąża pozamaciczna
Ordynator ginekologii nie rozpoznał ciąży pozamacicznej mimo trzech okazji, w tym wizyty w swoim prywatnym gabinecie; ciąża pękła.
Sąd orzekłNaganaPełny opis i uzasadnienieZwiń opis
Pacjentka z plamieniem i rosnącym poziomem hormonu ciążowego dwukrotnie trafiła na oddział, którym kierował obwiniony. Podczas pierwszego pobytu USG wykonywali rezydenci; wypisano ją najpierw z rozpoznaniem poronienia zagrażającego, potem poronienia chybionego, po lekach wywołujących poronienie.
Kilka dni później przyszła do prywatnego gabinetu ordynatora. Po badaniu i USG nie stwierdził nic niepokojącego i wyznaczył wizytę za trzy miesiące. Następnego dnia trafiła na SOR we wstrząsie: pęknięta ciąża jajowodowa, 1,5–2 litry krwi w jamie brzusznej, usunięto jajowód.
Lekarz twierdził, że podejrzewał ciążę pozamaciczną, a pacjentka wypisała się na własne żądanie — w dokumentacji nie ma o tym śladu. Do NSL odwołał się sam.
- Zarzut
- Brak należytej staranności w diagnostyce, w tym brak nadzoru nad badaniami rezydentów (art. 4 ustawy o zawodach lekarza).
- Sąd orzekł
- Nagana — orzeczona w I instancji i utrzymana przez NSL.
- Uzasadnienie w skrócie
- Sąd uznał, że ordynator nie nadzorował rezydentów, nie zlecił dalszej diagnostyki i zignorował wyniki hormonu, a wizyta w gabinecie była co najmniej trzecią okazją do rozpoznania. NSL: samo zastosowanie kary nagany jest „w pełni adekwatne i niezbędne w kontekście wymogów prewencyjnych”; sąd I instancji uwzględnił na korzyść lekarza niekaralność.
Źródło: portal prawomocnych orzeczeń NIL, plik
NSL/NSL.08.02-2024W.docx
nil.org.pl/orzeczeniaFikcyjne ciąże i zwolnienia lekarskie
Ginekolożka wpisała dwóm pracownicom nieistniejące ciąże i wystawiła im zwolnienia, by koszty ich pensji przejęła instytucja wypłacająca zasiłki.
Sąd orzekłUmorzeniePełny opis i uzasadnienieZwiń opis
Firma prowadzona przez lekarkę zawiesiła działalność. Dwóm pracownicom zaproponowano pozostanie na zwolnieniu z powodu ciąży. Lekarka założyła im dokumentację ciąży i wystawiła cztery zwolnienia lekarskie, choć żadne badanie ciąży nie potwierdziło.
Instytucja wypłacająca zasiłki wstrzymała wypłaty po wykryciu nieprawidłowości. Sąd karny prawomocnie skazał lekarkę za ten sam czyn, orzekając m.in. czasowy zakaz wykonywania zawodu; kary wykonała.
Przed sądem lekarskim twierdziła, że wyrok karny wydał „sąd kapturowy”; później przyznała, że postąpiła źle. Do NSL odwołała się sama, prosząc o umorzenie.
- Zarzut
- Poświadczenie nieprawdy w dokumentacji i usiłowanie wyłudzenia świadczeń — podważenie zaufania do zawodu (art. 1 ust. 3 KEL, art. 4 ustawy o zawodach lekarza).
- Sąd orzekł
- Umorzenie — dalsza kara jest „oczywiście niecelowa” wobec kary karnej (art. 82 ust. 2). Sąd I instancji orzekł maksymalną karę pieniężną; NSL ją uchylił.
- Uzasadnienie w skrócie
- NSL zaznaczył, że to nie uniewinnienie: czyn przypisano, ale lekarka poniosła już dolegliwą karę karną, szczerze żałuje, a interes pokrzywdzonej instytucji jest zabezpieczony. Sąd I instancji pisał o „rażącej naganności” i wykorzystaniu pozycji zawodowej dla zysku.
Źródło: portal prawomocnych orzeczeń NIL, plik
NSL/NSL - 0021-25.pdf
nil.org.pl/orzeczeniaSkładki zapłacone po wszczęciu sprawy
Lekarz przez ponad trzy lata nie płacił składek na izbę lekarską mimo wezwań; zaległość spłacił dopiero po wszczęciu postępowania.
Sąd orzekłUpomnieniePełny opis i uzasadnienieZwiń opis
Lekarz przez ponad trzy lata nie płacił obowiązkowych składek członkowskich (60 zł miesięcznie, od 2023 r. 120 zł). Był wzywany do zapłaty, ale zalegał dalej; nie zwolniono go uchwałą z płacenia składki.
Całą zaległość zapłacił dopiero po wszczęciu postępowania w sprawie odpowiedzialności zawodowej.
- Zarzut
- Uchylanie się od wspierania samorządu zawodowego (art. 59 KEL, art. 8 ustawy o izbach lekarskich).
- Sąd orzekł
- Upomnienie.
- Uzasadnienie w skrócie
- Sąd: to nie jednorazowe roztargnienie, lecz „długotrwałe i uporczywe uchylanie się”. Na korzyść — spłata całej zaległości; upomnienie ma stanowić „bodziec mobilizujący”.
Źródło: portal prawomocnych orzeczeń NIL, plik
OSL/0015-25.pdf
nil.org.pl/orzeczeniaNastolatek leczony bez wskazań
Dwaj lekarze, prywatnie, rozpoznali u nastolatka m.in. przewlekłe zapalenie prostaty i zaburzenia lipidowe i leczyli go wieloma lekami poza wskazaniami; okazał się zdrowy.
Sąd orzekłOgraniczenie zakresu czynnościPełny opis i uzasadnienieZwiń opis
Chłopiec miał bóle brzucha. Rodzice, nie chcąc czekać na termin w poradni, poszli prywatnie do lekarza z doświadczeniem urologicznym. Ten rozpoznał przewlekłe zapalenie prostaty i zaburzenia lipidowe i zlecił dwa leki antybakteryjne — w dawkach i przez czas niezgodne z charakterystyką leku, bez pisemnej zgody rodziców na stosowanie poza wskazaniami.
Drugi lekarz postawił kolejne rozpoznania, m.in. zaburzeń lipidowych i metabolicznych, i przepisał łącznie 10 rodzajów leków, w tym dwa leki przeciwdepresyjne przeciwwskazane u osób poniżej 18 lat. Pielęgniarki odmówiły podania zastrzyków jako niebezpiecznych.
Po kilku dniach u chłopca wystąpiły poważne objawy niepożądane. W szpitalu odstawiono leki; badania wykazały, że jest zdrowy. Lekarze kwestionowali kompetencje biegłych. Do NSL odwołali się obaj i ich obrońcy.
- Zarzut
- Nieuprawnione rozpoznania i nieuzasadnione leczenie wieloma lekami niezgodnie z charakterystyką produktu (art. 8 KEL, art. 4 ustawy o zawodach lekarza).
- Sąd orzekł
- Ograniczenie zakresu czynności: zakaz leczenia osób poniżej 18 lat — na rok dla jednego lekarza i na 2 lata dla drugiego — oraz kary pieniężne. Sąd I instancji orzekł zawieszenie prawa wykonywania zawodu na 4 i 5 lat za każdy z czynów; NSL złagodził kary.
- Uzasadnienie w skrócie
- NSL: wielokrotne kary za jedno postępowanie lecznicze są „oczywiście niewspółmierne”, a zawieszenie prawa do zawodu zbyt dotkliwe przy pierwszym przewinieniu w długiej karierze. Lekarz leczący dziecko nie może polegać na doświadczeniu z leczenia dorosłych.
Źródło: portal prawomocnych orzeczeń NIL, plik
NSL/NSL - 0003-25.pdf
nil.org.pl/orzeczeniaSOR: 443 recepty na opioidy
NFZ zakwestionował 443 recepty na silne opioidy dla dwóch pacjentów wystawione na blankietach lekarza SOR, bez dokumentacji wizyt.
Sąd orzekłNaganaPełny opis i uzasadnienieZwiń opis
Kontrola NFZ w szpitalu zakwestionowała 443 refundowane recepty na silne opioidy dla dwóch pacjentów, wystawione na blankietach lekarza SOR i nocnej opieki. Z 308 na 310 wizyt nie było żadnej dokumentacji. Przykładowe zalecenie oznaczało 1200 mg morfiny na dobę — przeciętne dawki ambulatoryjne nie przekraczają 100 mg.
Jedna pacjentka była znajomą lekarza; drugi pacjent zeznał, że nigdy u niego nie był i go nie zna. Biegli grafolodzy potwierdzili jego pismo na ponad 100 receptach. Według prokuratury leki trafiały przez znajomych lekarza do sprzedaży w internecie; część recept sfałszowały osoby trzecie.
Lekarz twierdził, że skradziono mu pieczątkę i blankiety — nie zgłosił tego izbie, pracodawcy, NFZ ani policji. Do NSL odwołali się on i jego obrońca.
- Zarzut
- Przepisywanie opioidów bez wskazań medycznych (zarzut 1) i brak dokumentacji (zarzut 2) (art. 6, 8 i 28 KEL, art. 4 i 41 ustawy o zawodach lekarza).
- Sąd orzekł
- Nagana za każdy z dwóch zarzutów — orzeczona w I instancji i utrzymana przez NSL.
- Uzasadnienie w skrócie
- NSL uznał nagany za „nieodzowne” wobec „bezrefleksyjnej postawy zawodowej”. Ocenił jednak, że lekarz mógł mieć w procederze „podrzędne znaczenie”, podczas gdy sąd I instancji pisał, że „pełnił w tym procederze kluczową rolę” — kara pozostała ta sama.
Źródło: portal prawomocnych orzeczeń NIL, plik
NSL/NSL.02.15-2026W.docx
nil.org.pl/orzeczeniaCiężarna odesłana po telefonie
Lekarka I dyżurna kliniki przez telefon odmówiła przyjęcia ciężarnej z bólem brzucha; rano płód był martwy, a macica pęknięta.
Sąd orzekłUpomnieniePełny opis i uzasadnienieZwiń opis
W nocy na izbę przyjęć kliniki ginekologii przyszła kobieta w 33. tygodniu ciąży z bólami podbrzusza, z cukrzycą i po wcześniejszym usunięciu mięśniaka macicy. Rezydentka zbadała ją, zrobiła USG i oceniła KTG, po czym zadzwoniła do obwinionej — I dyżurnej, specjalistki.
Lekarka przez telefon zdecydowała o odesłaniu pacjentki do domu, wiedząc, że przyczyny bólu nie ustalono; pacjentki nie zbadała. Rano kobieta wróciła z silnym bólem: płód był martwy, a podczas cięcia cesarskiego stwierdzono pęknięcie macicy w miejscu blizny.
Biegły: rozpoznanie przekraczało umiejętności rezydentki — jeśli specjalista nie mógł przyjść, pacjentkę należało przyjąć. Nie wykazał jednak, że macica pękła w nocy. Lekarka tłumaczyła, że bóle ustąpiły. Do NSL odwołała się obrona.
- Zarzut
- Odmowa przyjęcia pacjentki wbrew wskazaniom, bez osobistego badania (art. 8 KEL).
- Sąd orzekł
- Upomnienie. Sąd I instancji orzekł naganę, NSL złagodził karę; winę utrzymał.
- Uzasadnienie w skrócie
- NSL: sąd I instancji „w zasadzie nie uzasadnił wymiaru kary”. Na korzyść lekarki — dotychczasowa praktyka i aktywny udział w postępowaniu. NSL zaznaczył, że trudno ustalić, czy przyjęcie na oddział zmieniłoby dalszy przebieg, a macica pękła prawdopodobnie dopiero rano. Upomnienie wystarczy też jako przestroga dla innych.
Źródło: portal prawomocnych orzeczeń NIL, plik
NSL/NSL.08.05-2024W.docx
nil.org.pl/orzeczeniaSkładki: wznowienie po zawieszeniu
Lekarkę ukarano za nieopłacone składki zawieszeniem prawa do zawodu; po wznowieniu postępowania sąd ją uniewinnił.
Sąd orzekłUniewinnieniePełny opis i uzasadnienieZwiń opis
Lekarka została prawomocnie ukarana za nieopłacanie składek na izbę lekarską karą pieniężną i zawieszeniem prawa wykonywania zawodu na rok. Obrońca wniósł o wznowienie postępowania.
Przez lata składki potrącał pracodawca, który co roku zapewniał lekarkę, że je odprowadza. Wezwania szły na nieaktualny adres, a odbiór pism w zakładzie pracy kwitowały pracownice rejestracji. Gdy lekarka dowiedziała się o zaległości, od razu ją spłaciła — w czasie, gdy przez karę nie mogła pracować.
- Zarzut
- Uchylanie się od wspierania samorządu zawodowego (art. 59 i 76 KEL).
- Sąd orzekł
- Uniewinnienie po wznowieniu postępowania — wcześniejsze kary (pieniężną i zawieszenie na rok) uchylono.
- Uzasadnienie w skrócie
- Sąd uznał za nowy, nieznany wcześniej fakt utrwalone „błędne przekonanie” lekarki, że składki odprowadza pracodawca. W tych okolicznościach czyn „nie podlega karze”.
Źródło: portal prawomocnych orzeczeń NIL, plik
OSL/0011.pdf
nil.org.pl/orzeczeniaHomeopatia i zioła sprzedane w gabinecie
Lekarka zaleciła kaszlącemu dziecku leki homeopatyczne, sprzedała matce w gabinecie „zestaw ziół nr 1” i używała pieczątki z nienależnym określeniem.
Sąd orzekłKara pieniężnaPełny opis i uzasadnienieZwiń opis
Matka przyszła z 4-letnim synem, który od kilku dni kaszlał. Lekarka zbadała go i zaleciła leki homeopatyczne oraz „zestaw nr 1” z ziół, który sprzedała matce w gabinecie — bez składu, proporcji, terminu ważności i producenta. Według matki lekarka mówiła też, że szczepienia powodują atopię.
Następnego dnia pediatra zlecił RTG, które wykazało zapalenie płuc; antybiotyk wyleczył dziecko. Na pieczątce w dokumentacji lekarka używała określenia sugerującego nienależną specjalizację (według odwołania — „homeopata”).
Lekarka twierdziła, że dziecko było w dobrym stanie, homeopatia jest legalna, a zapłacona kwota to opłata za wizytę, nie za zioła. Na rozprawę nie przyszła. Do NSL odwołała się sama.
- Zarzut
- Nierozpoznanie zapalenia płuc, metody niezweryfikowane naukowo, sprzedaż produktów w gabinecie i nienależne określenie na pieczątce (art. 57 i 62 KEL, art. 46 ust. 1 ustawy o zawodach lekarza).
- Sąd orzekł
- Kara pieniężna — trzykrotność przeciętnego wynagrodzenia — za sprzedaż ziół, nagana za homeopatię i nagana za pieczątkę. Od zarzutu nierozpoznania zapalenia płuc — uniewinnienie. Sąd I instancji za pieczątkę orzekł karę pieniężną; NSL zmienił ją na naganę.
- Uzasadnienie w skrócie
- Sąd uznał, że przy dobrym stanie dziecka lekarka nie miała podstaw podejrzewać zapalenia płuc. Sprzedaż nieopisanej mieszanki ziół „naraziła pacjenta na poważne skutki”, a nagana za homeopatię jest „niezbędna wobec wymogów prewencyjnych”.
Źródło: portal prawomocnych orzeczeń NIL, plik
NSL/NSL - 0033-25.pdf
nil.org.pl/orzeczeniaTelewizja: reklama własnej metody leczenia
Stomatolożka w programie telewizyjnym przedstawiła się jako autorka nowatorskiej metody leczenia, podała adres strony swojej placówki i radziła uważnie wybierać lekarzy.
Sąd orzekłUpomnieniePełny opis i uzasadnienieZwiń opis
W programie telewizyjnym lekarka przedstawiła się jako autorka „absolutnie nowatorskiej metody” leczenia implantologicznego. Podano adres strony jej placówki, a ona zachęcała do kontaktu telefonicznego nawet w święto.
Dwukrotnie radziła widzom „bardzo dokładnie i rozważnie wybierać swojego lekarza” i mówiła o pacjentach, którzy trafiają do niej „po różnych nieudanych próbach”. Biegły uznał, że opisane techniki są powszechnie znane z literatury.
Lekarka tłumaczyła się stresem i brakiem doświadczenia w telewizji; przed NSL wyraziła skruchę. Sprawa była już raz w NSL i wróciła do ponownego rozpoznania. Do NSL odwołała się obrona.
- Zarzut
- Niedozwolona reklama i nielojalność wobec innych lekarzy (art. 63, 65 i 66 KEL).
- Sąd orzekł
- Upomnienie. Sąd I instancji orzekł karę pieniężną — trzykrotność przeciętnego wynagrodzenia; według NSL była ona „niewspółmiernie surowa”.
- Uzasadnienie w skrócie
- NSL: wystąpienie „nie wyrządziło krzywdy pacjentom”, lekarka okazała skruchę i nie była karana. Umorzenia jednak odmówił — niedozwolona reklama to „przykre zjawisko”, a kara upomnienia jest „bezwzględnie konieczna” jako prewencja.
Źródło: portal prawomocnych orzeczeń NIL, plik
NSL/NSL - 0005.pdf
nil.org.pl/orzeczeniaSOR: nietrzeźwy na dyżurze po raz drugi
Lekarz pełnił dyżur na SOR po wypiciu wódki — choć już wcześniej ukarano go za to samo zakazem samodzielnych dyżurów.
Sąd orzekłPozbawienie prawa do zawoduPełny opis i uzasadnienieZwiń opis
Pracownicy szpitala zgłosili, że lekarz pełni dyżur na szpitalnym oddziale ratunkowym pod wpływem alkoholu. Wezwana policja zbadała go trzykrotnie: od 1,19 do 1,32 mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu. Lekarz oświadczył, że w trakcie dyżuru wypił ok. 400 ml wódki.
Wcześniej NSL prawomocnie ukarał go za identyczne zachowanie na SOR — zakazem samodzielnych dyżurów na 2 lata i karą pieniężną. Drugi zarzut dotyczył złamania tego zakazu; z niego sąd I instancji lekarza uniewinnił, bo na oddziale był też inny lekarz, a określenie samodzielnego dyżuru w poprzednim orzeczeniu uznał za niejednoznaczne.
Przed sądem I instancji lekarz wielokrotnie się nie stawiał. Obrona powoływała się na jego dorobek zawodowy i żal i prosiła o łagodniejszą karę. Do NSL odwołał się obrońca.
- Zarzut
- Wykonywanie zawodu w stanie nietrzeźwości (art. 1 ust. 3 i art. 64 KEL).
- Sąd orzekł
- Pozbawienie prawa wykonywania zawodu — orzeczone w I instancji i utrzymane przez NSL.
- Uzasadnienie w skrócie
- NSL: liczyły się miejsce czynu — SOR, gdzie trafiają pacjenci w stanie zagrożenia życia — ilość alkoholu i powtórzenie czynu. Lekarz nie skorzystał z „szansy poprawy”, którą dawało mu wcześniejsze orzeczenie; dorobek zawodowy nie przeważył. „Jedynie kara pozbawienia prawa wykonywania zawodu” jest adekwatna.
Źródło: portal prawomocnych orzeczeń NIL, plik
NSL/NSL.05.06-2024W.docx
nil.org.pl/orzeczenia