Okręgowy sąd lekarski
Niezgłaszanie COVID-19 do sanepidu
Lekarz miał nie dokumentować wywiadu u trzech pacjentek i nie zgłaszać sanepidowi pacjentów z COVID-19.
Co ustalił sąd
Lekarz przychodni miał w dokumentacji trzech pacjentek pomijać wywiad, informacje o chorobach i uczuleniach oraz wyniki badania. Biegły ocenił tę dokumentację jako uzupełnioną tylko częściowo, z istotnymi nieprawidłowościami.
Lekarz tłumaczył, że to wieloletnie pacjentki przychodni, które przychodziły po kontynuację leczenia — głównie recepty na stałe leki — a ich dane są w dokumentacji przychodni. W pandemii, przy natłoku pacjentów, wpisy bywały skrótowe.
Czwarty zarzut: w czasie obowiązku zgłaszania nie zgłaszał inspektorowi sanitarnemu rozpoznań i podejrzeń COVID-19 u pacjentów, którzy do niego trafiali. Przyjmował wtedy pacjentów z całej Polski.
