Naczelny Sąd Lekarski · odwołanie
Wizyta domowa: „cztery dechy”
Lekarz na wizycie domowej powiedział: „Weź sobie cztery dechy, zbij pudło i idź się połóż na cmentarz”, a później stwierdził zgon pacjenta bez oględzin.
Co ustalił sąd
Lekarz przyjechał na wizytę domową do pacjenta po nadużyciu alkoholu. Zbadał go, rozpoznał ostry brzuch, wystawił skierowanie do szpitala i polecił rodzinie zawieźć chorego na chirurgię. Wychodząc, powiedział: „Weź sobie cztery dechy, zbij pudło i idź się połóż na cmentarz”. Twierdził, że mówił to do rodziny, jako ostrzeżenie przed skutkami picia.
Stan pacjenta się pogorszył; zmarł mimo reanimacji. Lekarz wystawił kartę zgonu bez oględzin zwłok, tylko na podstawie karty od ratownika medycznego; według uzasadnienia miał świadomość, że „sytuacja taka nie powinna mieć miejsca”. Część skargi dotyczącą leczenia rzecznik umorzył; zarzuty przed sądem nie dotyczyły przyczyny śmierci.
Lekarz odwołał się od orzeczenia I instancji, a potem odwołanie cofnął.
