Naczelny Sąd Lekarski · odwołanie
Dyżur na chirurgii: zgon po operacji
Lekarka dyżurna usunęła sondę żołądkową pacjentowi po operacji wyrostka, a wpis sporządziła dopiero po 24-godzinnym dyżurze; po ponownej operacji pacjent zmarł.
Co ustalił sąd
Pacjenta zoperowano z powodu zgorzelinowego, perforowanego zapalenia wyrostka. W trzeciej dobie dyżur miała obwiniona: usunęła sondę żołądkową z powodu dyskomfortu pacjenta i zleciła potas. W dokumentacji brak obserwacji lekarskiej z tego dnia.
Żona pacjenta, pielęgniarka, oceniała jego stan jako zły, ale z lekarką nie rozmawiała. Lekarka twierdziła, że pacjent był stabilny i chodził sam. W kolejnej dobie pojawiły się gorączka i wymioty; tomografia wykazała niedrożność jelit i podejrzenie ropnia. Po ponownej operacji pacjenta przekazano na intensywną terapię innego szpitala z rozpoznaniem wstrząsu septycznego; zmarł.
Biegły chirurg zakwestionował tylko postępowanie lekarza dyżurnego. Sprawa była już raz w NSL; po ponownym rozpoznaniu odwołali się obrońca lekarki i pełnomocnik żony pacjenta.
