Naczelny Sąd Lekarski · odwołanie
Nocna opieka: zarzut symulowania i cudza recepta
Lekarka na nocnym dyżurze wulgarnie zarzuciła małżonkom symulowanie choroby i dała pacjentce receptę wystawioną na inną osobę.
Co ustalił sąd
Małżonkowie z objawami grypy, którzy nie mogli dostać się do lekarza rodzinnego, przyszli w nocy do nocnej opieki. Lekarka, pod koniec 13,5-godzinnego dyżuru z około 50 pacjentami, zbadała oboje i rozpoznała infekcję. Wulgarnie okazywała niezadowolenie i sugerowała, że symulują, by wyłudzić zwolnienie.
Kobiecie wydała kartę i receptę z danymi innej pacjentki — zauważyła to sama pacjentka w domu. Lekarka poprawiła dokumentację i zaproponowała wymianę recepty. Tłumaczyła się epidemią grypy i nieprzespaną nocą.
Sprawa była już wcześniej uchylana i rozpoznawana ponownie; do NSL trafiła po odwołaniu obrony.
