Naczelny Sąd Lekarski · odwołanie
Przychodnia: rozmowa na korytarzu zamiast badania
Lekarz POZ nie zbadał pacjenta z dusznością i dreszczami; pacjent sam wezwał karetkę spod przychodni.
Co ustalił sąd
Pacjent przyszedł do przychodni z dusznością, dreszczami i złym samopoczuciem i chciał zostać zbadany. Lekarz rozmawiał z nim na korytarzu, nie zaprosił go do gabinetu i nie założył dokumentacji; podejrzewając COVID-19, zaproponował test w szpitalu w innej miejscowości.
Personel nie wezwał karetki, więc pacjent zadzwonił na 112 sam. Ratownicy pod przychodnią zmierzyli ciśnienie 180/120, cukier 272 mg% i temperaturę 39,4°C. Lekarz zachowywał się wobec nich niewłaściwie — dyspozytor wezwał policję.
Lekarz twierdził, że chciał zmierzyć saturację, a pacjent odmówił, i że działał według rozporządzenia o postępowaniu przy podejrzeniu COVID-19. Do NSL odwołała się obrona.
