Okręgowy sąd lekarski
SOR: przeoczony zawał
Lekarz SOR wypisał do domu starszą pacjentkę z cechami zawału w EKG; zmarła w domu. Wcześniej sąd karny skazał go na grzywnę.
Co ustalił sąd
Starsza pacjentka kilka razy trafiała na SOR z osłabieniem, bólem brzucha i zawrotami głowy. Przy ostatnim pobycie lekarz zlecił badania i EKG, wyrównał zaburzenia elektrolitowe i wypisał ją do domu. Wkrótce zmarła; sekcja wykazała świeży zawał serca.
Biegli: EKG wykonano dopiero po półtorej godziny (zalecenie: do 10 minut), a zapis miał cechy zawału. Nie oznaczono troponin, nie powtórzono EKG, nie zlecono konsultacji kardiologa. Czy szybkie przekazanie do kardiologii by ją uratowało — nie da się stwierdzić, „lecz nie można tego wykluczyć”.
Sąd karny prawomocnie skazał lekarza na grzywnę (150 stawek dziennych) za nieumyślne narażenie pacjentki na niebezpieczeństwo. Lekarz przyznał się; uniesienia w EKG uznał wtedy za mieszczące się w normie u starszej osoby.
